zaloguj się do e-DGP
statystyki

NASA przełożyła start promu Endeavour z powodu awarii

skomentuj

Awaria techniczna zmusiła NASA do odwołania wyznaczonego na piątek po południu (czasu lokalnego) startu wahadłowca kosmicznego Endeavour. Odłożono go co najmniej o trzy dni.

Publikacja: 29 kwietnia 2011, 20:30 Aktualizacja: 29 kwietnia 2011, 21:08

Odpalenie rakiety wynoszącej prom kosmiczny na orbitę odroczono z powodu defektu jednego z trzech tzw. pomocniczych jednostek mocy (APU), które zaopatrują w energię regulatory prędkości, elewony (sterolotki) i podwozie wahadłowca. Bez prawidłowo funkcjonujących APU statek nie mógłby bezpiecznie wylądować.

W czasie zaplanowanej na 14 dni misji Endeavour ma dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jego start cieszy się szczególnym zainteresowaniem, będzie to bowiem jego ostatni lot. Endeavour będzie też przedostatnim wahadłowcem z całej floty, który poszybuje na orbitę okołoziemską.

Potem planuje się jeszcze wyprawę promu Atlantis, który ma wylecieć w kosmos w czerwcu. Zakończy ona program lotów starzejących się wahadłowców. Amerykańscy astronauci udający się na ISS będą musieli korzystać z rosyjskich statków Sojuz.

Kapitanem Endeavoura jest Mark Kelly - mąż kongresmenki rannej w wyniku zamachu

Kapitanem Endeavoura jest Mark Kelly - mąż kongresmenki Gabrielle Giffords, ciężko rannej w wyniku zamachu w styczniu w Tuscon w stanie Arizona.

Ciężko ranna Giffords, która otrzymała postrzał w głowę, wciąż odbywa rehabilitację w szpitalu, ale specjalnie przyjechała na Florydę, aby obserwować start wahadłowca. Nie wiadomo jeszcze, czy zostanie tam dłużej, do czasu naprawienia defektu.

Start wahadłowca przyjechało oglądać w Ośrodku Kosmicznym J.F. Kennedy'ego około 45 000 ludzi. Swój przyjazd zapowiedział nawet prezydent Barack Obama.

Według NASA misja Endeavoura ma wielkie naukowe znaczenie

Według NASA misja Endeavoura ma wielkie naukowe znaczenie, największe od czasu wyprawy w 2009 r. w celu naprawienia teleskopu Hobble'a krążącego w przestrzeni kosmicznej.

Prom zawiezie na Międzynarodową Stację Kosmiczną m.in. specjalny spektrometr magnetyczny wartości 2 miliardów dolarów. Ma on badać słuszność teorii Wielkiego Wybuchu (Big Bang) na temat powstania Wszechświata.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter