Prototyp pierwszego po II wojnie światowej polskiego czołgu przeszedł w październiku testy. MON jest zainteresowany dziełem inżynierów z Gliwic.
Publikacja: 9 listopada 2010, 01:25 Aktualizacja: 9 listopada 2010, 08:04
Czołg, bojowy wóz piechoty, pojazd rozpoznania inżynieryjnego, chemicznego, wóz zabezpieczenia technicznego - tym wszystkim może być Anders. "Sprawdziliśmy w terenie jego sprawność techniczną i strzelniczą. Testy wypadły bardzo dobrze" - mówi "Rzeczpospolitej" Tomasz Kurczek, członek zarządu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Urządzeń Mechanicznych (OBRUM) z Gliwic.
Wszystko wskazuje na to, że MON tym razem poważnie zastanawia się nad tym projektem. "Za wcześnie jeszcze na konkrety, ale zleciliśmy już opracowanie odpowiednich analiz" - przyznaje gazecie Marcin Idzik, wiceminister obrony odpowiedzialny za modernizację wojska. O tym dziś w publikacji "Rzeczpospolitej".
1: Białe Drzewo Gondoru z IP: 195.205.245.* (2010-11-09 08:39)
No to teraz zwycięstwo w Afganistanie jest pewne!
2: mnb z IP: 188.33.202.* (2010-11-09 09:22)
No i bardzo dobrze. Wreszcie coś naszego.
3: zx z IP: 195.187.152.* (2010-11-09 11:04)
Tylko żeby ta konstrukcja nie podzieliła losu samolotu szkolno - bojowego I-22 Iryda.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.