W ramach śledztwa w sprawie katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem rosyjscy prokuratorzy przesłuchali ponad 150 świadków - poinformował rzecznik Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej Rosji Władimir Markin.
Publikacja: 20 sierpnia 2010, 07:50 Aktualizacja: 20 sierpnia 2010, 07:59
Jego wypowiedź przytacza w piątek dziennik "Kommiersant".
Markin podał, że wśród przesłuchanych są pracownicy lotniska Siewiernyj i członkowie załóg samolotów, które lądowały na tym lotnisku. Przesłuchano też funkcjonariuszy organów spraw wewnętrznych, ratowników z Ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych i pracowników pogotowia ratunkowego, którzy byli na miejscu wypadku.
Rzecznik Komitetu Śledczego podkreślił, że prokuratorzy odnaleźli i przesłuchali autora pliku wideo "Płonie samolot", nagranego na telefonie komórkowym bezpośrednio po katastrofie i zamieszczonego w internecie.
Zeznania autora pliku zostały zweryfikowane w toku wizji lokalnej z jego udziałem przeprowadzonej na miejscu katastrofy
Markin przekazał, że zeznania autora pliku zostały zweryfikowane w toku wizji lokalnej z jego udziałem przeprowadzonej na miejscu katastrofy oraz że prokuratorzy zabezpieczyli oryginał nagrania.
Rzecznik poinformował, że materiał ten został przekazany stronie polskiej w ramach realizacji wniosku o pomoc prawną.
Markin podał również, że podczas czwartkowego spotkania z naczelnym prokuratorem wojskowym RP, generałem Krzysztofem Parulskim w Moskwie, przewodniczący Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej Federacji Rosyjskiej, generał Aleksandr Bastrykin poinformował go, iż decyzja procesowa dotycząca śledztwa w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem zostanie podjęta po otrzymaniu raportu końcowego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) badającego przyczyny tego wypadku i przeprowadzeniu kompleksowej ekspertyzy lotniczo-technicznej.
Rzecznik Komitetu Śledczego zaznaczył, że w odpowiedzi na pięć wniosków o pomoc prawną Rosja przekazała Polsce 17 tomów kopii dokumentów procesowych i materiałów ze śledztwa.
W czerwcu strona rosyjska przekazała Polsce już 6 tomów akt
Parulski odebrał w czwartek z rąk zastępcy prokuratora generalnego FR Aleksandra Zwiagincewa 11 tomów akt rosyjskiego śledztwa. W aktach tych są m.in. protokoły z przesłuchań świadków, protokoły oględzin miejsca katastrofy, materiał fotograficzny z miejsca katastrofy, opis przedmiotów osobistych i dokumentów znalezionych na miejscu katastrofy oraz protokoły z ekspertyz genetycznych szczątków ofiar. Nie ma natomiast protokołów z sekcji zwłok ofiar.
W czerwcu strona rosyjska przekazała Polsce już 6 tomów akt.
W katastrofie polskiego tupolewa pod Smoleńskiem 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.
1: taka jest prawda z IP: 83.22.132.* (2010-08-20 08:16)
i czym tu sie chwalić?
Przesuchano same pionki, którym na dodatek powiedziano jak mają zeznawać
2: KALIF z IP: 188.47.108.* (2010-08-20 08:42)
Tezy Komorowskiego
1. "Dla mnie ten krzyż to symbol ogólnonarodowej żałoby, a nie upamiętnienie ofiar. Dlatego też taka jest treść odsłoniętej tablicy".
2. "Problem polega na tym, że my traktujemy nasz samolot jako wojskowy, bo był własnością wojska. A Rosjanie traktują go jako cywilny, bo służył do realizacji celów cywilnych".
3. "Pamiętajmy, że to śledztwo nie jest w Rosji priorytetem".
4. "Ukraina jest, była i będzie OBSZAREM, gdzie będziemy mieli odmienne interesy i odmienne punkty widzenia niż Rosja".
Fakty
1. Napis na tabliczce na krzyżu postawionym z inicjatywy "Polsce i bliźnim": "Ten Krzyż to apel harcerek i harcerzy do władz i społeczeństwa o zbudowanie tutaj pomnika w hołdzie tragicznie zmarłym 10.04.2010 roku w drodze do Katynia oraz dla upamiętnienia dni żałoby narodowej, która zjednoczyła ponad wszelkimi podziałami". W pierwszej kolejności mowa jest o ofiarach, a dopiero w drugiej o żałobie.
2. Samolot był rządowy, a wizyta delegacji była oficjalna, co poświadczają dokumenty z Kancelarii Prezydenta.
3. Prokuratura rosyjska potraktowała śledztwo priorytetowo. Prowadzi je specjalny Komitet przy Prokuraturze Generalnej Rosji (odpowiednik polskiej Prokuratury Krajowej), zajmujący się wyłącznie sprawami szczególnej wagi.
4. Ukraina nie jest "obszarem", a suwerennym państwem, prowadzącym samodzielną politykę.
3: nie czarujmy się . z IP: 87.204.199.* (2010-08-20 11:15)
jeszcze śledztwo spawie katastrofy jest nie skończone, jeszcze prokuratura nie postawiła ludziom zarzuty , a tu chcą postawienia pomnika trochę logicznego myślenia a nie politycznego bełkotu. pomnik powinno się stawiać ludziom którzy są" brylantowo czyści"a przynajmniej organy państwa takie jak prokuratura i policja nie mają za szczerzeń a w tym przypadku takie istnieją.
4: To tylko w Polsce. z IP: 87.207.247.* (2010-08-20 15:21)
1. Można robić sobie prywatne wycieczki lotnicze na koszt skarbu państwa.
2. Niszczy się mienie państwowe ogromnej wartości, przyczynia się do śmierci 95 osób - POZOSTAJE SIĘ BOHATEREM!!
3. Braciszek i zespół urządzają harce NAD TRUMNAMI /już 4-y miesiące/ i biorą PIENIĄDZE za PRACĘ, kraj pogrążony w chaosie /parlamentarzyści mają bal/ - CZY w TYM KRAJU NIE OBOWIĄZUJE PRAWO??
5: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-20 19:28)
tytul artykulu

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.