"Poseł pierwszej kadencji najpierw pyta, gdzie jest toaleta". Prof. Markowski o zapowiedzianych zmianach ordynacji wyborczej

Jarosław Kaczyński i Donald Tusk w Sejmie w 2014 roku.
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk w Sejmie w 2014 roku.Newspix / JACEK HEROK
18 stycznia 2017

- Partia rządząca prawdopodobnie zmieni ordynację „pod siebie”. W tej propozycji jest szereg niejasności - stwierdził prof. Radosław Markowski. Skomentował w ten sposób zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości dotyczące zmian ordynacji wyborczej. Jarosław Kaczyński liczy na wprowadzenie maksymalnie dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz modyfikacje granic okręgów. - Z tą kadencyjnością jest problem, bo ludzie uczą się różnych funkcji. Poseł pierwszej kadencji najpierw pyta, gdzie jest toaleta i szlafroczek, a dopiero po roku zaczyna funkcjonować - tłumaczył.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: x-news

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.