Niemieckie media: Polska słusznie grozi Rosji zestrzeliwaniem samolotów, NATO zbyt niejednoznaczne

NATO ostrzega Rosję. "Nie powinni mieć żadnych wątpliwości"
NATO ostrzega Rosję. "Nie powinni mieć żadnych wątpliwości"Shutterstock
24 września 2025

Polska słusznie grozi Rosji zestrzeliwaniem jej samolotów w przypadku naruszenia przestrzeni powietrznej, ale ryzykowne jest to, że stanowisko Sojuszu Północnoatlantyckiego pozostaje tak niejednoznaczne - pisze w komentarzu niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

„SZ” przypomina, że w polityce bezpieczeństwa istnieje koncepcja „strategicznej niejednoznaczności”. Chodzi w niej o to, by „poprzez niejasne wypowiedzi na temat własnych »czerwonych linii« pozostawiać wrogie państwo w niejasności”. Tak, by nikomu „do głowy nie przyszło testowanie granic przez ataki czy prowokacje”.

W ramach tej koncepcji „nieprzewidywalność ma działać odstraszająco” - twierdzi dziennik.

Takie podejście w ocenie „SZ” nie powinno być już stosowane wobec Moskwy, bo „NATO i Rosja doszły do punktu, w którym to jednoznaczność jest lepsza niż wieloznaczność”. „Lepsza, bo bezpieczniejsza” - dodaje.

„SZ” odnotowuje, że Kreml „całkiem otwarcie testuje możliwości militarne i wolę polityczną Sojuszu”. Bo „inaczej nie da się wytłumaczyć ostatnich naruszeń przestrzeni powietrznej NATO przez drony i myśliwce”.

Dziennik twierdzi przy tym, że „każde kluczenie wokół tematu przez NATO zachęca Moskwę do kolejnych prowokacji”. A „każda prowokacja niesie ryzyko nieporozumień lub incydentów, które mogą mieć potencjalnie katastrofalne skutki”.

Im jaśniej Rosji zostanie zakomunikowane, co się stanie, jeśli nadal będzie wysyłać swoje statki powietrzne nad wschodnią granicę Sojuszu, tym bardziej przewidywalna stanie się sytuacja dla Moskwy. W ten sposób zmniejsza się ryzyko niezamierzonej eskalacji, zakładając że rosyjski przywódca Władimir Putin na tę chwilę nie chce wojny z NATO” - czytamy w „SZ”.

To, że Polska „dość jednoznacznie grozi obecnie zestrzeliwaniem każdego rosyjskiego obiektu latającego nad swoim terytorium można uznać za próbę wprowadzenia tejże jasności” - pisze „SZ” i dodaje: tym samym „miejmy nadzieję także większego bezpieczeństwa”.

Jednocześnie sytuacja, gdy NATO jako „cała organizacja wypowiada się znacznie mniej jednoznacznie”, wskazuje - według gazety - na to, że wielu członków Sojuszu „nadal wierzy w skuteczność niejednoznaczności”.

Podsumowując „SZ” ostrzega, że skoro „obawy przed koniecznością egzekwowania własnych »czerwonych linii« są w Sojuszu tak duże, to Władimir Putin może to odczytywać bardziej jako zaproszenie niż ostrzeżenie”. (PAP)

mobr/ ap/ mow/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.