Przed szczytem Trump–Putin pogarsza się sytuacja na froncie na Donbasie

Prezydent USA Donald Trump w czasie spotkania z dziennikarzami
Prezydent USA Donald Trump w czasie spotkania z dziennikarzamiEPA/PAP / fot. Will Oliver/Pool/EPA/PAP
12 sierpnia 2025

Na kilka dni przed spotkaniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce Rosjanie przełamali ukraińską linię frontu w obwodzie donieckim pod Dobropolem i wdarli się na kilkanaście kilometrów w głąb terenów kontrolowanych przez Ukraińców. Kijów zapewnia, że nie można na razie mówić o utracie terytoriów, a przez linię kontaktową przedarły się jedynie grupy zwiadowcze, ale przyznaje, że sytuacja pod Dobropolem jest trudna.

Z map publikowanych przez zespół Deep State Map, bazujących na analizie otwartych źródeł informacji, wynika, że wojska agresora przedarły się przez umocnienia na północny wschód od Pokrowska i weszły do wsi Kuczeriw Jar i Zołotyj Kołodiaź. Gdyby udało im się tam okopać, mogliby próbować okrążyć Pokrowsk lub uderzyć na wschód, na Drużkiwkę i Konstantynówkę. Boje o to pierwsze miasto trwają od wielu miesięcy, z kolei zajęcie dwóch ostatnich utrudniłoby sytuację obrońców w całej aglomeracji położonej między Słowiańskiem a Konstantynówką, głównym rejonie umocnionym i centrum przemysłowym utrzymanej przez Ukraińców po 2014 r. części Zagłębia Donieckiego. Rosjanie już w maju przerwali strategicznie ważną drogę H32, łączącą Pokrowsk z Konstantynówką, a wejście do Zołotego Kołodiazia oznacza przerwanie drogi lokalnej do Konstantynówki i zwiększone zagrożenie dronowe dla trasy T0514 z Dobropola do Kramatorska.

Wojna: Rosja kontra „łańcuch fortec”

Zajęcie Donbasu bywa przez Moskwę wymieniane jako najważniejszy krótkoterminowy cel agresji na Ukrainę, a według Bloomberga Putin w zamian za wstrzymanie ognia zażądał przed wizytą u Trumpa na Alasce właśnie porzucenia obwodu donieckiego. Dla Rosji byłoby to osiągnięcie celu minimum. Dla Ukrainy – utrata najważniejszego „łańcucha fortec”, które były budowane między Słowiańskiem a Konstantynówką od rozpoczęcia rosyjskiej agresji w 2014 r. Zajęcie zachodniego Donbasu ułatwiłoby Rosjanom dalszy marsz na obwody dniepropetrowski i charkowski. Nie tylko ze względu na słabsze okopanie ukraińskiej armii w terenie, ale i przez to, że na zachód od Donieckiego Zagłębia Węglowego rozpoczyna się step pozbawiony większych miejscowości, z których poziomu znacznie łatwiej się bronić. Szczegółowo opisująca sytuację na froncie „Nowynarnia” pisze, że tego lata kierunek konstantynowski jest dla Kremla priorytetowy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.