Ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko poinformował w czwartek, że rosyjscy żołnierze wzięli do niewoli cywilów z miasta Wowczańsk w obwodzie charkowskim, gdzie obecnie toczą się zacięte walki. "Znane są pierwsze egzekucje cywilów przez rosyjskie wojsko - podkreślił Kłymenko.

"W północnej części Wowczańska, gdzie toczą się aktywne działania wojenne, rosyjskie wojsko bierze do niewoli cywilów. Do tej pory na tym obszarze trwały również ewakuacje, a ukraińska policja kontynuowała ewakuację ludzi pomimo wszystkich zagrożeń i pod ostrzałem" - napisał Kłymenko na Telegramie.

Brak zgody na ewakuację cywilów

Według informacji, które przekazał minister, rosyjskie wojsko, próbując zdobyć przyczółek w mieście, nie pozwoliło lokalnym mieszkańcom na ewakuację; ludzie zostali uprowadzeni i wepchnięci do piwnic.

Egzekucje cywilów przez rosyjskie wojsko

"Znane są pierwsze egzekucje cywilów przez rosyjskie wojsko. W szczególności jeden z mieszkańców Wowczańska próbował uciec pieszo, odmówił wykonywania poleceń najeźdźców i został zabity przez Rosjan" - podkreślił Kłymenko. Śledczy policji w obwodzie charkowskim wszczęli postępowanie karne w sprawie naruszenia zasad i zwyczajów wojennych.

Ponownie ostrzelany obwód charkowski

Rosyjskie wojska ponownie ostrzelały obwód charkowski; zginęły dwie kobiety. "87-letnia kobieta poniosła śmierć w miejscowości Hrafske. Zginęła też 72-letnia mieszkanka miejscowości Wowczańsk" - poinformowała prokuratura obwodu charkowskiego na Telegramie.

Minister Kłymenko zaznaczył, że zespoły ewakuacyjne policji kontynuują pracę w Wowczańsku pomimo intensywnych walk i starają się zapewnić dalszą ewakuację cywilnej ludności.