Władimir Putin zalicza kolejne porażki propagandowe. Po rajdzie związanych z ukraińskim wywiadem rosyjskich rebeliantów w obwodzie biełgorodzkim wczoraj pojawiły się doniesienia o kłębach dymu nad mostem Krymskim. Kreml przekonuje, że ma to związek z ćwiczeniami wojskowymi. Ukraińcy mają jednak od kilku tygodni możliwość, aby zniszczyć przeprawę.
Brytyjczycy dostali pociski manewrujące Storm Shadow o zasięgu do 300 km. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że mogą je odpalać nawet z samolotów sowieckiej produkcji i robią to z maszyn Su-24. Wiadomo, że wczoraj przeprawa była zamknięta.
Pozostało 56% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.