Prezydent Serbii: Nie uznamy niepodległości Kosowa ani de iure, ani de facto

 serbia, kosowo
shutterstock
12 marca 2023

Serbia nie uzna niepodległości Kosowa ani de iure, ani de facto. Nie będę tym, który wyrazi na to zgodę - powiedział prezydent Serbii Aleksandar Vuczić, komentując prowadzony pod auspicjami UE dialog z sąsiednim Kosowem.

"Wstyd mi, że muszę jeździć po Serbii i tłumaczyć się z czegokolwiek. Nie poddamy się, nie uznamy niepodległości Kosowa ani de iure, ani de facto, ale chcemy pokoju z Albańczykami, chcemy poprawnych relacji" - powiedział Vuczić we Vranju, mieście położonym w pobliżu granicy z Kosowem.

27 lutego 2023 r. szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował o aprobacie Vuczicia oraz premiera Kosowa Albina Kurtiego dla treści "Umowy zmierzającej do normalizacji stosunków pomiędzy Kosowem i Serbią" firmowanej przez UE. Opublikowany wówczas po raz pierwszy projekt porozumienia zakłada m.in. "rozwój dobrosąsiedzkich relacji opartych na równości oraz uznawanie wzajemnych symboli narodowych i dokumentów". "Strony będą kierować się zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, w tym poszanowaniem równości państw, ich niepodległości i integralności terytorialnej" - napisano w punkcie drugim umowy. Punkt czwarty zakłada z kolei, że "Serbia nie będzie przeciwstawiać się członkostwu Kosowa w jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej".

Wcześniej - przed oficjalną publikacją umowy - Vuczić ostrzegał, że fragment dotyczący wstrzymania się od protestów podczas ubiegania się Prisztiny o członkostwo organizacji międzynarodowych, jest dla Belgradu "najbardziej niebezpieczny".

Kontynuację rozmów liderów Serbii i Kosowa zaplanowano na 18 marca w Ochrydzie w Macedonii Północnej, gdzie mają rozmawiać o planach implementacji postanowień porozumienia.

Serbska opozycja oskarża Belgrad o "kapitulację" i "zdradę", a zaakceptowanie unijnego planu nazywa "de facto" uznaniem niepodległości byłej serbskiej prowincji. Również były premier Kosowa Ramusz Haradinaj ocenił, że akceptacją umowy Belgrad "de facto" uznał niepodległość Kosowa. W Belgradzie doszło również do manifestacji powiązanych z rosyjską Grupą Wagnera organizacji, które sprzeciwiały się unijnemu porozumieniu, wzywając do przyjęcia "rosyjskiego planu dla Kosowa".

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii zbrojnej NATO w 1999 roku i odmawia uznania ogłoszonej w 2008 r. niepodległości swojej byłej prowincji. (PAP)

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ fit/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.