Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew od wtorku przebywa w Teheranie, prawdopodobnie po to, by rozmawiać o potencjalnym zakupieniu przez Rosję irańskich rakiet balistycznych; ogłoszenie przybycia Patruszewa do Iranu przez irańskie media ma zapewne zademonstrować pogłębiającą się współpracę Moskwy i Teheranu wobec międzynarodowych obserwatorów - ocenił w najnowszym raporcie Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
Zdaniem analityków amerykańskiego ośrodka władze Iranu chciały także pośrednio zaakcentować, że zajmujący ważne stanowisko przedstawiciel rosyjskich władz zwrócił się do Iranu o pomoc w konflikcie z Ukrainą.
- podało ISW.
Think tank zauważył również, że wizyta Patruszewa w Iranie odbywa się na tle doniesień, że irański reżim potrzebuje pomocy Rosji w tłumieniu ogólnokrajowych protestów, które wybuchły w połowie września. Nie jest jednak jasne, czy również ta kwestia ma być poruszona w trakcie rozmów Patruszewa i jego irańskiego odpowiednika Alego Szamkaniego.
" - przekazało ISW w raporcie.
Jak przypomnieli amerykańscy analitycy, strona ukraińska poinformowała we wtorek, że Teheran nadal wyposaża Moskwę w drony Mohajer, Aras i Shahed, które są przekazywane zarówno przez państwowe, jak i prywatne irańskie firmy.
W najnowszym raporcie ISW oceniono także, że siły z rosyjskiej firmy najemniczej, tzw. grupy Wagnera, wyolbrzymiają swoje rzekome zdobycze terytorialne w Donbasie na Ukrainie i tylko sobie przypisują rosyjskie sukcesy w regionie Bachmutu,
Według ISW siły ukraińskie prawdopodobnie osiągnęły niewielkie zdobycze na północny zachód od miasta Swatowe w obwodzie ługańskim. Rosyjskie źródła stwierdziły, że siły ukraińskie zintensyfikowały operacje ofensywne w kierunku Kreminnej. Siły rosyjskie kontynuują operacje ofensywne wokół Bachmutu, Awdijiwki i zachodniej części obwodu donieckiego.
Amerykańscy analitycy zwrócili również uwagę na nieproporcjonalne obciążenie finansowe, jeśli chodzi o zapewnienie środków potrzebnych do prowadzenia wojny; obciążone tym zadaniem są głównie rosyjskie władze regionalne, co "" - podało ISW.
Ośrodek przekazał ponadto, że władze rosyjskie dalej "" rosyjskich obywateli do służby we władzach okupacyjnych na Ukrainie, zastępując prawdopodobnie nieefektywnych ukraińskich kolaborantów w tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej (DRL i ŁRL). Władze rosyjskie mogą uważać, że dotychczasowi ukraińscy kolaboranci nie są godni zaufania lub nie okazali się wystarczająco skuteczni, aby realizować cele Kremla - oceniło ISW. (PAP)
kjm/ akl/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu