Szef rządu bierze udział w II Szczycie Konserwatywnym w stolicy Słowacji.

Morawiecki skrytykował mechanizm kształtowania cen i marż na rynku energii w Europie. Wskazał dla przykładu, że Litwa 70 proc. energii importuje głównie ze Skandynawii, zapewne ze Szwecji. Premier powiedział, że Szwecja transferuje energię po bardzo wysokich cenach "do swoich o wiele mniej zamożnych sąsiadów litewskich przez Morze Bałtyckie".

"Na Słowacji, w Polsce, w Czechach widzimy również drastyczne realia cenowe i trzeba się im przypatrzeć, bo to nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością" - powiedział Morawiecki.

Reklama

"Sprawiedliwość musi być wartością w UE, a nie jest. Dzisiaj jak widzimy jak działa rynek energii w UE - i to, pomimo że oczywiście pierwotną jego przyczyną jest wojna na Ukrainie i perfidna polityka rosyjska - (to) dzisiaj widzimy, że również mechanizmy ustalone w ramach UE są niesprawiedliwe. Są wysoce niesprawiedliwe także wobec tych i dla tych, którzy są jak my w Europie środkowej, mniej zamożni i wydobywamy się z tych pęt najpierw komunizmu, a teraz postkomunizmu w kierunku dobrobytu" - mówił Morawiecki.

Stwierdził, że w społeczeństwach zachodnich "narodziło się takie przekonanie jakoby prawem niezbywalnym było prawo do picia latte i oglądania Netflix, a inne rzeczy to się same tam jakoś załatwią". "Powojenna Europa budowana była po to, by utrzymać pokój, a nie po to, żeby zapewnić sobie święty spokój" - zauważył premier.

"Ci którzy chcą dzisiaj świętego spokoju, to ci którzy najchętniej by zostawili Ukrainę - +niech wróci tam business as usual, żeby było tak jak było, dla świętego spokoju odpuśćmy Ukrainę+. I wielu polityków w Europie zachodniej takich jest" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że dziś, kiedy w ukraińskim mieście Izium odkopywane są masowe groby, nikt w Europie nie ma prawa spać spokojnie.

Morawiecki krytykował politykę niemiecką prowadzoną m.in. przez byłych kanclerzy Gerharda Schroedera i Angelę Merkel. Jak ocenił, ich wizja współpracy niemiecko-rosyjskiej legła w gruzach. Dodał, że gaz importowany z Rosji był tani, ponieważ "tymi gazociągami płynie dzisiaj także ukraińska krew".

Szef polskiego rządu podkreślił, że musimy mieć dzisiaj odwagę nazywać zło złem. "Rosja jest dzisiaj imperium zła i imperium kłamstwa" - powiedział Morawiecki nawiązując do słynnej wypowiedzi prezydenta USA Ronalda Reagana o ZSRR.

Pod Iziumem znaleziono łącznie ponad 450 grobów po tym, jak armia rosyjska wycofała się z tego miasta, które okupowała od kwietnia br. Wśród 59 osób, których zwłoki ekshumowano, było 16 mężczyzn-cywilów i 26 kobiet oraz 17 wojskowych ukraińskich. Eksperci podkreślają, że większość ciał nosi oznaki nienaturalnej śmierci. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa, Rafał Białkowski

kos/ rbk/ par/