Szef polskiego rządu w poniedziałek przebywał z wizytą w Paryżu, gdzie spotkał się z prezydentem tego kraju Emmanuelem Macronem, uczestniczył także w konferencji Stowarzyszenia Francuskich Pracodawców MEDEF.

Kwestie energetyczne

Wśród tematów rozmów pojawiły się: wojna w Ukrainie, bezpieczeństwo, energetyka oraz współpraca ekonomiczna.

Reklama

Podczas poniedziałkowego wspólnego briefingu rezydent Francji poinformował, że jednym z tematów ich spotkania będą kwestie energetyczne, które "w dużym stopniu wynikają z wojny". "Mówię tutaj o inflacji, cenach energii, bezpieczeństwie dostaw gazu, o cenach elektryczności. Wszystkim nam towarzyszy ta sama wizja suwerenności Europy w tym zakresie" - zwrócił uwagę.

Macron przypomniał, że "Polska i Francja w ciągu ostatnich miesięcy starały się wzmocnić tę suwerenność i zreformować głęboko rynek energii elektrycznej". "Mam nadzieję, że doprowadzimy te działania do końca i że naprawdę będziemy mieć rynek energii elektrycznej, który będzie chroniony przed spekulacją i na którym będzie obowiązywać nowy mechanizm kształtowania cen, ponieważ w tej chwili ta sytuacja, którą mamy, już nie odpowiada rzeczywistości. Mam nadzieję, że będziemy w stanie tutaj szybko pójść naprzód i kolejne tygodnie będą miały istotne znaczenie" - zaznaczył.

Reklama

Według prezydenta Francji tematami spotkania z premierem RP będą także m.in. światowy kryzys żywnościowy spowodowany oraz kwestie europejskie, wśród nich "uznanie statusu kandydata (do UE) dla Ukrainy i Mołdawii".

"Mamy również tematy dwustronne. Będziemy mówić m.in. o wyzwaniach związanych z dekarbonizacją produkcji energii elektrycznej. Francja i Polska blisko ze sobą współpracują w tej dziedzinie i jestem przekonany, że możemy jeszcze pogłębić naszą współpracę" - stwierdził.

Macron wyraził również wdzięczność "za ogromny wkład Polski w walkę z pożarami lasów, które dotknęły Francję latem tego roku". "Polska od samego początku uczestniczyła w tej solidarności europejskiej, pomagając nam w gaszeniu pożarów. Chciałbym naprawdę bardzo serdecznie podziękować panu osobiście za to" - powiedział do Morawieckiego.

"Dziękuję panu premierze, drogi Mateuszu, że jest pan dzisiaj w Paryżu. Cieszymy się, że będziemy mogli przedsiębiorcom francuskim przedstawić pana wizję o pana kraju i naszej współpracy ekonomicznej" - oświadczył prezydent Francji w wystąpieniu na dziedzińcu Pałacu Elizejskiego w Paryżu, po powitaniu szefa polskiego rządu.

Jak mówił, "kontekst doprowadził nas w ostatnim czasie do bardziej zacieśnionej współpracy". "I dlatego dziękuję panu za tę obecność. Oczywiście myślę tu o wojnie w Ukrainie i o naszej determinacji wspólnej wspierania Ukrainy, jak długo to będzie tylko konieczne" - mówił Macron.

Prezydent Francji podkreślił rolę odegraną przez Polskę w tej wojnie, zwłaszcza "szczodrość narodu polskiego, który był w awangardzie pomocy, przyjmując na terytorium Polski wielu Ukraińców". "Jest to znak solidarności, która zasługuje na uczczenie jej pamięci" - powiedział. Jak zapowiedział, "będziemy mieli okazję za chwilę jeszcze o tym dłużej porozmawiać".

Bezpieczeństwo atomowe

Macron zapowiedział także rozmowę na temat sytuacji elektrowni w Zaporożu. "To najbardziej nas interesuje. Robiliśmy wszystko w ostatnim czasie, żeby zmobilizować Międzynarodową Agencję Energii Atomowej" - zapewnił.

Jak mówił prezydent Francji, są dwa najważniejsze tematy do omówienia z premierem Morawieckim. "Po pierwsze bezpieczeństwo atomowe, które nie może być osłabione przez tę wojnę. A więc ta misja jest znacząca, musi zachować w dobrym zdrowiu tę elektrownię. Druga rzecz - suwerenność ukraińska również nie może być kwestionowana. Broń jądrowa nie może być obiektem wojny i tu musimy również bronić suwerenności ukraińskiej w odniesieniu do tej elektrowni" - oświadczył Macron.

Prezydent Francji zapowiedział ponad to rozmowy o "konsekwencji tego konfliktu". "Staramy się zapobiec wszystkim zagrożeniom na wschodniej flance (NATO) i chciałbym, żebyśmy mogli rzeczywiście w ten sposób naszą współpracę kontynuować. Będziemy mówić również o sprawach energetycznych, które są związane i są konsekwencją tej wojny. Nasze bezpieczeństwo dla zaopatrzenia w gaz, ale również cel, energię elektryczną. Musimy oczywiście zachować suwerenność europejską" - mówił Macron.

Zamrożenie kosztów emisji CO2

"Chcę zaproponować, aby na najbliższe dwa lata ceny ETS były zafiksowane, np. na poziomie 30 euro lub by mogły się poruszać w jakimś wąskim przedziale cenowym wokół 30 euro. Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy" - mówił Mateusz Morawiecki.

Dodał, że chce zaproponować prezydentowi Francji, "aby ten system, który w normalnych warunkach działa, lepiej lub gorzej (...) został w tych czasach nadzwyczajnych przebudowany". Ceny energii elektrycznej z dostawą w przyszłym roku są dziś "szalone" - oświadczył.

Jak dodał, drugi mechanizm, który chce zaproponować, to zmiana zasady, że to cena krańcowa wyznacza cenę energii elektrycznej na rynku. "Wiemy, że w takiej sytuacji nasi obywatele cierpią bardzo wysokie ceny, cierpią na skutek kryzysu wywołanego na Wschodzie" - stwierdził Morawiecki.

Tylko jedno wyjście z kryzysu: bliska współpraca gospodarcza

"Obecnie, jedyny podział, który powinien występować to ten pomiędzy krajami skoncentrowanymi na pokoju i rozwoju, a tymi, które koncentrują się na wojnie" - podkreślił premier.

"Dziś jest tylko jedno wyjście z kryzysu: bliska współpraca gospodarcza, wspólne projekty, wspólne inwestycje" - mówił. "Wiele z tych inwestycji, jeśli nie większość, powinny koncentrować się wokół zmian klimatycznych i projektów związanych z tą tematyką oraz z efektywnością energetyczną, ponieważ jednocześnie jest to właściwa odpowiedź na wyzwania, które stawia wojna" - podkreślił Morawiecki.

"Jeżeli Europa chce się liczyć w globalnym wyścigu, a mam nadzieję, że chcemy się w tym wyścigu liczyć, to nie możemy pozostać tylko tym starym kontynentem, musimy być młodym pełnym energii kontynentem, musimy stać się kontynentem nowych inwestycji, nowych technologii, w tym technologii jądrowych" - powiedział premier.

"Dlatego też Polska zawsze wspierała Francję i francuski przemysł jądrowy w Brukseli podczas dyskusji wokół źródeł energii, które mogłyby być dopuszczalne w kontekście polityki energetycznej w przemyśle wewnątrz Unii Europejskiej" - przypomniał.

Premier mówił też o tym, jak trudna sytuacja występuje za naszą wschodnią granicą. Podkreślał, że Ukraińcy walczą również za nasz dobrobyt. Przekonywał, że najlepszy sposób, w jaki możemy pomoc Ukrainie, to stworzenie im warunków do tego, by Ukraińcy mogli wrócić do swoich mężów, braci i synów, którzy walczą za wolność ich i naszą.

Według Morawieckiego musimy wspierać Ukraińców. "Jeżeli nie będziemy ich wspierać to oznacza, że ich zdradzimy. "Polska i Francja nigdy nie zdradzają swoich przyjaciół. Zdradzenie ich oznaczałoby zdradę wolności i braterstwa, a to są bardzo ważne idee, wartości w sercach Polaków i jak sądzę, również Francuzów" - dodał szef polskiego rządu.

Premier Morawiecki przybył do Paryża w poniedziałek przed południem. Prezydent podejmie szefa polskiego rządu w Pałacu Elizejskim. W planach premiera jest też spotkanie z przedstawicielami Stowarzyszenia Francuskich Pracodawców MEDEF.

Ostatnie spotkanie premiera Morawieckiego z prezydentem Macronem miało miejsce w listopadzie ub. roku w Paryżu i dotyczyło sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Natomiast w lutym 2020 r. doszło w Warszawie do podpisania Programu Współpracy na lata 2020-2030 w ramach Polsko-Francuskiego Partnerstwa Strategicznego.

(PAP)

autorzy: Daria Porycka, Grzegorz Bruszewski

dap/ gb/ rud/ godl/ wkr/ ann/