Mer Melitopola: Czworo mieszkańców wywieziono do Moskwy, grozi im dożywocie

Melitopol
MelitopolShutterstock
23 sierpnia 2022

Czworo mieszkańców okupowanego Melitopola na południu Ukrainy zostało wywiezionych do Moskwy i umieszczonych tam w areszcie w związku z oskarżeniami o rzekomą działalność dywersyjną; grozi im kara dożywocia - poinformował we wtorek lojalny wobec Kijowa mer Melitopola Iwan Fedorow.

Cywile przebywają w moskiewskim areszcie śledczym Lefortowo, znanym jako więzienie dla przeciwników politycznych m.in. w czasach stalinowskich.

Mieszkańców Melitopola oskarżono o rzekomą działalność dywersyjną na terytorium Rosji, mimo że te osoby nie rodzinnego miasta. Przyznały się jednak do zarzucanych im czynów pod wpływem nacisków psychicznych i zastraszania, czyli "tradycyjnych metod wroga na okupowanych terenach" - powiadomił Fedorow, cytowany przez gazetę internetową Ukrainska Prawda.

Jak dodał, samozwańcze władze Melitopola z nadania Moskwy oznajmiły, że przeprowadzą nielegalny proces ukraińskich żołnierzy. Miałby on wyglądać podobnie do zapowiadanego "sądu" nad wojskowymi z Ukrainy, którzy wiosną bronili zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu.

Fedorow przekazał również doniesienia, że w mieście Wasylówka w obwodzie zaporoskim, położonym na trasie z Melitopola do Zaporoża, agresorzy zamierzają utworzyć nowy tzw. obóz filtracyjny, w którym będą przeprowadzane szczegółowe kontrole Ukraińców pragnących wyjechać na tereny kontrolowane przez rząd w Kijowie.

"Od poniedziałku Rosjanie rozpoczęli rewizje (cywilów) w różnych częściach Melitopola. (...) Jeżeli chodzi o obóz filtracyjny, to widzieliśmy już przykłady funkcjonowania takich miejsc m.in. na linii rozgraniczenia z okupowanym Krymem i w Mariupolu. Filtracja to potworność, poniżanie naszych obywateli i znęcanie się nad nimi" - powiedział mer, cytowany przez agencję UNIAN.

Oznajmił też, że najeźdźcy mogą dopuścić się w Melitopolu prowokacji, np. uszkodzenia sieci ciepłowniczych. Szczególnie niebezpiecznym scenariuszem byłyby jednak rosyjskie ataki na obiekty cywilne w przypadku ewentualnej kontrofensywy ukraińskich wojsk.

"Okupanci mówią już otwarcie, że jeśli będą musieli uciekać z miasta, to nie wykluczają wysadzenia w powietrze całej naszej infrastruktury, od szkół po szpitale. Potwierdzeniem tych gróźb jest lokalizacja jednej z rosyjskich baz wojskowych, rozmieszczonej w szpitalu w samym centrum Melitopola" - oświadczył Fedorow.

24 sierpnia, w Dniu Niepodległości Ukrainy, okupacyjne władze planują przeprowadzić w Mariupolu pokazową "rozprawę sądową" nad więzionymi obrońcami Azowstalu. W tym celu pospiesznie przygotowuje się ocalałe pomieszczenia filharmonii. Na scenie montowane są metalowe klatki, w których trzymani będą ukraińscy żołnierze. Żeby uwiarygodnić całą akcję, okupanci szykują specjalnie przeszkolonych "świadków" oraz zwożą przedstawicieli rosyjskich środków masowego przekazu – poinformował 19 sierpnia wywiad wojskowy Ukrainy (HUR).

Melitopol w obwodzie zaporoskim jest kontrolowany przez siły wroga od pierwszych dni marca. Przed rosyjską inwazją miasto liczyło około 150 tys. mieszkańców. (PAP)

szm/ akl/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.