Jak relacjonuje agencja Ukrinform Zełenski zauważył, że w ostatnich dniach w serwisach informacyjnych i mediach społecznościwych pojawia się wiele doniesień o sytuacjach konfliktowych i zagrożeniach - na Bałkanach, wokół Tajwanu, a teraz, być może, dotyczyć będą sytuacji na Kaukazie.

Wszystkie te sytuacje są różne, ale łączy je jedno zjawisko - globalna architektura bezpieczeństwa nie działa. Gdyby działała nie dochodziłoby do tych wszystkich konfliktów - powiedział Zełenski.

Podkreślił, że właśnie dlatego Ukraina skupia na sobie uwagę, nie tylko przez 161 dni, które upłynęły od początku rosyjskiej agresji na pełną skalę, ale już od lat. Rosja kompletnie ignoruje prawo międzynarodowe i interesy ludzkości jako takiej.

Reklama

Zełenski ocenił, że 2014 był punktem zwrotnym. Wtedy, mimo wydarzeń o jednoznacznej wymowie - Krymu, Donbasu, zestrzelenia malezyjskiego Boeinga, Rosja uniknęła jakiejkolwiek odpowiedzialności i kontynuowała współpracę biznesową i polityczną ze światem. Również teraz wielu uważa, że będzie to możliwe.

Zełenski oświadczył, że właśnie Ukraińcy dokonują obecnie niezwykle istotnej rzeczy walcząc nie tylko o wolność, ale wykazując jak krucha jest ta wolność. Wolność każdego narodu w Europie i na świecie.

Ta krucha wolność może być zachowana jedynie przez wspólne działanie i aby to było możliwe niezbędna jest skuteczna globalna architektura bezpieczeństwa, która zapewni, że żadne państwo nigdy już nie ucieknie się do terroru przeciwko innemu państwu - podkreślił Zełenski.

Zełenski chce bezpośrednich rozmów z Xi Jinpingiem

Jak poinformował w czwartek wydawany w Hongkongu dziennik "South China Morning Post" prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dąży do "bezpośrednich rozmów" z prezydentem Chin Xi Jinpingiem aby pomógł on zakończyć wojnę jego kraju z Rosją.

W wywiadzie dla dziennika Zełenski wezwał Chiny aby wykorzystały swoją potęgę ekonomiczną i wpływy polityczne do nakłonienia Rosji do zakończenia walk na Ukrainie.

"To (Chiny) bardzo potężne państwo, potężna gospodarka...dlatego może wpływać politycznie i ekonomiczne na Rosję” – powiedział Zełenski. Przypomniał, że „Chiny są też stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ”.(PAP)