Podczas rozbiórki gruzów na terenie dawnych zakładów Oktiabr w Mariupolu rosyjskie służby znalazły około 70 zwłok - pisze Andriuszczenko w komunikatorze Telegram. Jak dodaje, ludzie zostali przygnieceni przez gruzy po ostrzale. Ciała zapakowano w plastikowe worki i wywieziono, by pochować w zbiorowym grobie w miejscowości Staryj Krym - relacjonuje doradca mera.

Rosyjskie służby nie przeprowadziły identyfikacji ciał. "Miejscowi mówią, że nie było szczególnie czego identyfikować ze względu na stan zwłok" - podkreśla.

"Ile takich grobowców pozostawionych przez rosyjskie bomby w Mariupolu jeszcze będzie znalezionych? Kilka? Dziesiątki? Setki?" - pisze Andriuszczenko.

Reklama

Trzy dni wcześniej doradca mera poinformował, że w piwnicy jednego z zawalonych bloków znaleziono ponad 200 ciał w zaawansowanym stanie rozkładu.

Andriuszczenko powiedział stacji CNN, że w wyniku rosyjskich ostrzałów Mariupola zginęło co najmniej 22 tys. osób.(PAP)