Mariupol: Separatyści przygotowują się do zarządzania zdobytą częścią miasta

 Żurawie portowe w Mariupolu, jednym z największych portów handlowych Ukrainy. Wędkarze łowią ryby z nabrzeża przy morzu Azowskim, w poniedziałek, 24 marca 2014. Fot: Vincent Mundy/Bloomberg
Żurawie portowe w Mariupolu, jednym z największych portów handlowych Ukrainy. Wędkarze łowią ryby z nabrzeża przy morzu Azowskim, w poniedziałek, 24 marca 2014. Fot: Vincent Mundy/BloombergBloomberg / Vincent Mundy
29 kwietnia 2022

Rosyjskie wojska mogą się przygotowywać do kolejnego szturmu kompleksu Azowstal – wynika z informacji ukraińskiej administracji Mariupola. Tymczasem wspierani przez Rosję separatyści przygotowują się do zarządzania zdobytą częścią miasta.

„– przekazał doradca mera Mariupola Petro Andruszczenko. Park Wesełka leży na północ od kompleksu metalurgicznego Azowstal, który jest ostatnim bastionem ukraińskich obrońców Mariupola.

Próby "nacjonalizacji" własności, w tym portu

Andruszczenko zwrócił także uwagę na rosyjskie próby wprowadzenia swojej administracji w okupowanej części miasta. Urzędnicy samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej próbują „znacjonalizować” ukraińską własność, w tym port, podkreślił. Wyznaczone przez Moskwę separatystyczne władze oznajmiły w czwartek, że port jest obecnie oczyszczany i trwają w nim prace rekonstrukcyjne – podaje stacja CNN. Ma on być w pełni funkcjonalny w maju.

Rosjanie, wbrew protestom, przeprowadzają w mieście spis budynków, a władze Donieckiej Republiki Ludowej wydały pierwszy certyfikat urodzenia "kradnąc obywatelstwo" ukraińskiemu dziecku - dodał Andruszczenko, nazywając separatystyczną republikę „terrorystycznym państwem satelickim”.

W ostatnich dniach trwają rosyjskie ataki na mariupolski kombinat metalurgiczny Azowstal. W podziemiach zbudowanego w 1933 roku kompleksu ukrywa się około 1000 cywilów i nieznana liczba ukraińskich żołnierzy.

W piątek w południe trwał intensywny ostrzał kompleksu – powiedział portalowi Hromadske zastępca dowódcy broniącego go pułku Azow Swiatosław Pałamar. Jak dodał, nie posiada informacji o możliwej ewakuacji cywilów z terenu kombinatu. W czwartek Pałamar wzywał do przewiezienia ich w bezpieczne miejsce na terytorium Ukrainy, a następnie ewakuacji obleganego ukraińskiego garnizonu przez kraj trzeci. (PAP)

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.