Były wicekanclerz Gabriel: "Ignorowanie sprzeciwu krajów Europy Wschodniej wobec Nord Stream 2 to był błąd"

Gazociąg na stacji odbioru gazu przy wstrzymanym projekcie Nord Stream 2. Lubmin, Niemcy. 5.04.2022 gaz gazprom
Gazociąg na stacji odbioru gazu przy wstrzymanym projekcie Nord Stream 2. Lubmin, Niemcy. 5.04.2022Bloomberg / Krisztian Bocsi
20 kwietnia 2022

We wtorkowym wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt" były wicekanclerz Sigmar Gabriel (SPD) przyznaje się do błędów popełnionych przez poprzednie rządy Niemiec związanych z gazociągiem Nord Stream 2.

"Błędem było niesłuchanie opinii krajów Europy Wschodniej, gdy sprzeciwiały się one Nord Stream 2. To też był mój błąd" - stwierdził w wywiadzie były wicekanclerz.

"Kiedy w 2002 roku przenieśliśmy odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne w Europie z państwa na prywatne firmy energetyczne one zaczęły szukać jej najtańszzego żródła, a to był rosyjski gaz dostarczany gazociągami" - wyjaśnił niemiecki polityk.

Gabriel nie zgodził się jednak z tezą, że to wyłącznie SPD i jej polityka doprowadziły do uzależnienia energetycznego Niemiec od rosyjskiego gazu.

"Wielu, i to nie tylko Niemców, zakładało, że bliskie stosunki handlowe, a przede wszystkim powiązania dotyczące surowców, pozwolą włączyć Rosję do stabilnego porządku europejskiego" - oświadczył Gabriel.

Sigmar Gabriel pełnił funkcje wicekanclerza w gabinecie Angeli Merkel w latach 2013–2018, a od 2017 do 2018 był ministrem spraw zagranicznych.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.