Gazprom: Gaz płynący do Niemiec wraca rewersem do Polski i na Ukrainę

Gazprom
<p>Polska zaapelowała do KE o podjęcie natychmiastowych działań z wykorzystaniem wszelkich dostępnych narzędzi</p>Shutterstock
26 grudnia 2021

Rosyjski koncern paliwowy Gazprom uznał za nierozsądną odsprzedaż gazu przez Niemcy do Polski w warunkach gwałtownie rosnących cen - podała w niedzielę agencja AFP. Gazprom odrzucił przy tym oskarżenia Zachodu wobec Moskwy o jednostronne ograniczanie dostaw gazu do Europy.

– powiedział rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow w nagraniu wideo, opublikowanym w Internecie.

– dodał Kuprianow i podkreślił, że według niego ceny tych dostaw są "znacznie wyższe niż wolumenów dostarczanych przez Gazprom".

AFP przypomina, że w środę stałe przedstawicielstwo Polski przy Unii Europejskiej oskarżyło Moskwę o wstrzymanie dostaw gazociągiem Jamał-Europa między Rosją, Polską i Niemcami. Polska zaapelowała do KE o podjęcie natychmiastowych działań z wykorzystaniem wszelkich dostępnych narzędzi, aby powstrzymać manipulacje Gazpromu na rynku gazu ziemnego.

Według danych niemieckiego operatora sieci Gascade dostawy rosyjskiego gazu do Niemiec gazociągiem jamalskim zostały wstrzymane we wtorek, po czym gaz zaczął być kierowany na wschód.

W czwartek prezydent Rosji Władimir Putin odpowiedział, że Gazprom nie realizuje eksportu gazu tym gazociągiem ze względu na brak nowych zamówień europejskich. Jednak niektórzy zachodni politycy i eksperci branżowi oskarżyli Rosję o wstrzymywanie dostaw gazu do Europy w związku z napięciem politycznym wokół Ukrainy, a także opóźnieniami w certyfikacji gazociągu Nord Stream 2.

- odnosił się Kuprianow do tych zarzutów w swoim nagraniu wideo.

- argumentował rzecznik Gazpromu.

W środę o złożeniu skargi do KE poinformował także ukraiński koncern paliwowy Naftohaz, według którego Gazprom nadużywa swojej dominującej pozycji na europejskim rynku gazu. Szef Nafohazu Jurij Witrenko również podkreślił, że Gazprom zmniejszył sprzedaż gazu na europejskim rynku mimo rosnącego popytu na ten surowiec.

W skardze zwrócono uwagę m.in., że Gazprom odmówił odpowiedniego zapełnienia gazem magazynów w UE oraz że rosyjski koncern kontynuuje też blokadę eksportu gazu z Rosji przez prywatne firmy oraz blokuje tranzyt z krajów Azji Środkowej do Europy.

Według Naftohazu celem takich działań jest m.in. stworzenie sztucznego deficytu gazu i nacisk na UE, by jak najszybciej doprowadzić do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. (PAP)

zm/ mal/

arch.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.