Od czwartku w lokalach gastronomicznych zajętych będzie mogło być maksymalnie 30 proc. miejsc zamiast 50 proc., jak było dotychczas. Jednocześnie te bary czy restauracje, które mają całkowicie zaszczepiony personel i wprowadziły obowiązek posiadania przez klientów certyfikatu szczepienia, będą wyjęte spod tego ograniczenia. Wyjątek ten nie będzie jednak obowiązywał kin, teatrów, muzeów, basenów i siłowni, gdzie limit klientów będzie wynosił jedną trzecią.

W ramach nowych przepisów nie będą mogły działać szkoły językowe i tańca, nie będą odbywały się konferencje i seminaria, a imprezy sportowe mają być organizowane bez udziału publiczności. Nie będzie też wycieczek grupowych.

W centrach handlowych zmniejszona zostanie liczba klientów mogących przebywać w nich w tym samym czasie, a osoby w wieku do 18 lat będą mogły tam wchodzić wyłącznie w towarzystwie rodziców.

Reklama

Zaostrza się obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych. Władze stolicy zapowiedziały nasilenie kontroli w środkach komunikacji miejskiej.

Liczba hospitalizowanych pacjentów z Covid-19 przekracza 5500, w ponad połowie kraju brakuje wolnych łóżek na oddziałach covidowych.

Mimo wezwań władz i prób zachęcania ludności do szczepienia, liczna chętnych pozostaje niska. Na szczeblu centralnym i lokalnym wprowadzono bodźce finansowe, loterie, nagrody rzeczowe, mimo to liczba nowych szczepień nie przekracza 6 tys. dziennie.

Dotychczas przeciw Covid-19 zaszczepiło się ok. 20 proc. mieszkańców Bułgarii i jest to najniższy wskaźnik wśród krajów Unii Europejskiej. Nikołaj Christow, lekarz rodzinny z Warny, komentował w radiu publicznym, że masowa niechęć i strach Bułgarów przez szczepieniem powinny stać się obiektem badania psychiatrycznego.