W środę wieczorem w domu opieki dla niepełnosprawnych w Poczdamie zginęły cztery osoby, a jeszcze jedna została ciężko ranna. Podejrzana o ten mord jest 51-letnia kobieta, pracująca w ośrodku. Dziennik "Bild" podał, że ofiary, to dwie kobiety i dwóch mężczyzn, a narzędziem zbrodni był nóż.

Według portalu Potsdamer Neuste Nachrichten (PNN) kobieta podejrzana o dokonanie zbrodni wróciła do domu i miała powiedzieć mężowi, że zabiła ludzi. Zaalarmowano policję. Funkcjonariusze zostali wezwani do Oberlinhaus w dzielnicy Poczdamu Babelsberg w środę około godz. 21.

Nie ma jeszcze informacji na temat motywu, a dokładny przebieg wydarzeń i okoliczności przestępstwa są nadal niejasne. Komisja do spraw zabójstw, kierowana przez prokuraturę w Poczdamie, przejęła śledztwo. Prowadzi je w sprawie podejrzeń o "umyślne zabójstwo".

"Bild" przekazał, że ofiary ataku zostały znalezione w różnych salach szpitalnych na jednym oddziale. Wszyscy zamordowani byli pacjentami ośrodka. Aresztowana kobieta odmawia składania zeznań.

"Tagesspiegel" poinformował w środę późnym wieczorem, że do zbrodni doszło w So-nelda-von-Saldern-Haus, gdzie opieką otacza się niepełnosprawnych umysłowo. Dom Saldern jest częścią Oberlin-Lebenswelten, organizacji diakońskiej zajmującej się opieką nad osobami niepełnosprawnymi.

Kompleks, na którym doszło do przestępstwa, obejmuje przychodnię, przedszkola i szkoły, miejsca pracy i mieszkania dla osób niepełnosprawnych oraz poradnie.

Stowarzyszenie Oberlinhaus określa się na swojej stronie internetowej jako diakonalne "centrum kompetencji w zakresie uczestnictwa, zdrowia, edukacji i pracy w regionie Berlin-Brandenburgia". Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Oberlinklinik w powiecie Babelsberg zatrudnia około 300 pracowników, w tym pedagogów specjalnych, pedagogów leczniczych i terapeutów zajęciowych. W 2018 roku klinika dysponowała 162 łóżkami.

Poczdam, stolica Brandenburgii, wchodzi w skład obszaru metropolitalnego Berlin-Brandenburg.