Skierowane przez sędziego Pablo Llarenę zapytanie prejudycjalne do sądu w Luksemburgu odbyło się kilka godzin po cofnięciu immunitetu posła PE Puigdemontowi oraz Antoniemu Cominowi i Clarze Ponsati.

Głosowanie miało związek z trwającymi od listopada 2017 r. próbami Hiszpanii doprowadzenia do ekstradycji byłych członków rządu Katalonii w związku z oskarżeniami o bunt i sprzeniewierzenie środków publicznych wz. z organizacją nielegalnego plebiscytu niepodległościowego w tym regionie w 2017 r. Dziewięciu innych separatystycznych polityków SN w Madrycie skazał w 2019 r. na 9-13 lat więzienia.

Sędzia Llarena w piśmie do TSUE przypomniał, że belgijski wymiar sprawiedliwości w styczniu br. odmówił ekstradycji także wobec Lluisa Puiga, innego byłego ministra w rządzie Puigdemonta, również ukrywającego się od 2017 r. w Belgii.

Llarena wyjaśnił, że na podstawie odpowiedzi TSUE hiszpański SN będzie podejmował decyzje w sprawie ewentualnego wystawienia kolejnych ENA za ukrywającymi się w Belgii i Szkocji separatystami, a także za Martą Rovira, byłą sekretarz generalną separatystycznej Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC). W 2018 r. w obawie przed aresztowaniem wyjechała ona do Szwajcarii.

Wtorkowe uchylenie immunitetu trzem przebywającym w Belgii i Szkocji eurodeputowanym z zadowoleniem przyjęła szefowa hiszpańskiego MSZ Arancha Gonzalez Laya, wyrażając nadzieję, że od teraz sprawy dotyczące Hiszpanii będą mogły być rozwiązywane wewnątrz tego kraju.

Decyzję o cofnięciu immunitetu przez PE Puigdemont nazwał “kontynuacją politycznego prześladowania”. Wyraził też nadzieję, że belgijski wymiar sprawiedliwości, tak jak w przeszłości, nie wyrazi zgody na jego ekstradycję i jego byłych ministrów do Hiszpanii.

“Jesteśmy prześladowani z przyczyn politycznych (…). Będę walczył, używając mojej swobody wypowiedzi”, napisał w środę na Twitterze Carles Puigdemont.