Walki, które toczyły się w ubiegłym stuleciu o ropę naftową i paliwa, wkrótce będą toczyć się o wodę. Patrząc na konflikty wokół nas, już widzimy tego oznaki – stwierdził w czwartek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.
„W stuleciu, w którym zaostrza się rywalizacja o władzę w każdej dziedzinie, najbardziej strategicznym i cennym zasobem, a także głównym elementem produkcji i energii, jest woda” – powiedział Erdogan, cytowany przez dziennik „Hurriyet”.
Kryzys wodny i zmiany klimatu zwiększają napięcia na świecie
Turecki prezydent zwrócił uwagę na presję na zasoby wodne spowodowaną zmianami klimatu, suszą, wzrostem populacji, szybką urbanizacją i industrializacją. Zauważył, że podczas gdy globalna średnia roczna suma opadów wynosi 990 milimetrów, w Turcji spada ich zaledwie 574 milimetry.
„Ta sytuacja pokazuje nam, że jesteśmy zobowiązani do ochrony, efektywnego użytkowania i prawidłowego zarządzania naszymi zasobami wodnymi, zanim osiągną one punkt wyczerpania” – powiedział Erdogan.
Turcja i zasoby wodne. Erdogan apeluje o oszczędność
Zaapelował do obywateli i instytucji o oszczędzanie wody i odpowiedzialne jej użytkowanie. „Musimy uważać, aby nie marnować nie tylko wody płynącej z kranu, ale także wody z rzek” – dodał.
Prezydent przypomniał, że w kraju od 2002 roku powstało 805 tam, ponad 500 sztucznych akwenów, niemal 2 tys. obiektów irygacyjnych i niemal 400 punktów uzdatniania wody. Łącznie podjęte przez Ankarę wysiłki zwiększyły pojemność retencyjną kraju o 896 milionów metrów sześciennych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu