Kryzys energetyczny w UE? Joergensen mówi o rosnących kosztach importu

Rozpad Unii Europejskiej w 2027 roku. Niemcy wskazują na Polskę
Kryzys globalny uderza w Europę. Wzrost kosztów importu o miliardy euroShutterStock
dzisiaj, 18:29

Komisarz UE ds. energii Dan Joergensen ostrzegł we wtorek, że konsekwencje kryzysu na Bliskim Wschodzie będą długofalowe. Zaznaczył, że mimo braku bezpośrednich niedoborów ropy naftowej i gazu ziemnego w Unii Europejskiej, widoczne są ograniczenia na rynku oleju napędowego oraz paliwa lotniczego.

Według Joergensena 30 dni konfliktu zwiększyło już unijne wydatki na import paliw kopalnych o 14 mld euro. - W miarę jak kryzys na Bliskim Wschodzie wkracza w drugi miesiąc, staje się jasne, że stoimy w obliczu bardzo poważnej sytuacji. Chociaż w UE nie ma bezpośrednich niedoborów ropy naftowej i gazu ziemnego, obserwujemy ograniczenia na rynku niektórych produktów, zwłaszcza oleju napędowego i paliwa lotniczego - powiedział Joergensen po spotkaniu ministrów energii państw UE.

Jak dodał, do tego dochodzą rosnące ograniczenia na globalnych rynkach gazu i ich wpływ na ceny energii elektrycznej. - Nie powinniśmy się łudzić, że konsekwencje tego kryzysu dla rynków energii będą krótkotrwałe, bo nie będą - powiedział.

Jak podkreślił komisarz, ważne jest, by kraje członkowskie działały wspólnie i koordynowały swoje działania. - Unikajmy też rozdrobnionych reakcji na szczeblu krajowym i sygnałów zakłócających rynki - zaznaczył. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.