Izrael w walkach z Hezbollahem stracił w czwartek co najmniej 12 czołgów Merkav i buldożerów D9, co było najboleśniejszą stratą izraelskich sił pancernych od ponad 40 lat; tym bardziej, że dwa dni wcześniej Hezbollah zniszczył osiem innych izraelskich czołgów - poinformował w piątek branżowy portal MilitaryWatchMagazine.
Libańska, podporządkowana Iranowi, grupa paramilitarna Hezbollah przygotowała najpierw we wtorek, a później w czwartek kilka zasadzek na siły izraelskie w południowym Libanie, niszcząc w nich łącznie 18 izraelskich czołgów podstawowych Merkava i dwa zdalnie sterowane buldożery D9.
W tym samym czasie artyleria tego proirańskiego ugrupowania zaatakowała również osiedla Beit Gilel, Nagariya i Shomera, gdzie znajdują się izraelskie centra dowodzenia odpowiedzialne za operacje bojowe w Libanie. Hezbollah ostrzelał też izraelskie wsparcie wysłane, aby ewakuować stamtąd rannych.
Uzupełnieniem tych czwartkowych ataków na Izrael było wystrzelenie przez Iran ponad 60 rakiet na cele w Galilei na północy kraju.
Ostatnio tak poważne straty siły pancerne Izraela poniosły w latach 80. podczas pierwszego etapu wojny libańskiej, kiedy to Merkawy i starsze czołgi dostarczone przez USA starły się z nowo wprowadzonymi do służby w armii syryjskiej czołgami T-72.
Po tym, gdy siły izraelsko-amerykańskie rozpoczęły 28 lutego atak na Iran, Hezbollah otworzył drugi front przeciwko Izraelowi, na co ten odpowiedział wysłaniem wojsk na południe Libanu.
MilitaryWatchMagazine przypomniał, że czołgi Merkava poniosły już wcześniej wiele strat podczas operacji armii izraelskiej przeciwko palestyńskim grupom paramilitarnym w Strefie Gazy od końca 2023 r., chociaż były to straty nieporównywalne z poniesionymi z lepiej uzbrojonym i wyszkolonym Hezbollahem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu