Premier o umorzeniu afery korupcyjnej b. ministra Nowaka: Ani mi smutno, ani wesoło

Donald Tusk zabrał głos w sprawie wojny, którą toczy Izrael
Donald Tusk zabrał głos w sprawie wojny, którą toczy Izrael shutterstock
22 września 2025

Donald Tusk przekazał, że nie jest mu „ani smutno, ani wesoło” ze względu na umorzenie sprawy tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej b. ministra Sławomira Nowaka. Dodał, że nie wnika w szczegóły. - Jestem szczęśliwy, że odbudowujemy Polskę, w której wyrokami zajmują się sądy, nie politycy - stwierdził.

O tym, że Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów umorzył w piątek sprawę tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej Sławomira Nowaka, poinformowały „Fakty” TVN. Stało się to jeszcze przed procesem; powołano się na „oczywisty brak podstaw oskarżenia”.

Pytany o tę decyzję, premier Donald Tusk odparł na konferencji prasowej w Sierakowicach (woj. pomorskie), że dzięki wyborom 15 października 2023 r. to już „nie politycy, nie szefowie partii, nie premier, decyduje o tym, kto jest winny, a kto nie, tylko sądy”. - Nie wnikam w szczegóły tej sprawy. Nie mam satysfakcji. Ani mi smutno, ani wesoło. To nie jest w tych kategoriach - powiedział.

Jak dodał, ma zamiar szanować wyroki sądów, niezależnie od tego, czy podobają się jemu samemu oraz komukolwiek innemu. - I jestem szczęśliwy, że z trudem - bo to bardzo trudny proces - odbudowujemy Polskę, w której wyrokami zajmują się sądy, nie politycy - powiedział szef rządu.

Sprawa Sławomira Nowaka, byłego ministra transportu. Czego dotyczyło oskarżenie?

Sławomir Nowak to były minister transportu w drugim rządzie Donalda Tuska, który odszedł z polskiej polityki po sprawie zegarka niewpisanego do oświadczenia majątkowego. Od 2016 roku był szefem ukraińskiej agencji drogowej. Prokuratura w 2021 r. oskarżyła go o kilkanaście przestępstw, głównie korupcyjnych. Zarzuty postawiła mu także strona ukraińska. W Polsce chodziło m.in. o łapówki za pomoc w zdobyciu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa.

Proces Nowaka ruszył w ubiegłym roku, podzielono go na kilka wątków. Tzw. „wątkiem polskim”, dotyczącym rzekomego przyjmowania łapówek w zamian za intratne stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, zajął się Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów. Ostatecznie sprawa została w piątek umorzona z powodu „oczywistego braku podstaw oskarżenia”.

Nowak: To nie koniec mojej wojny

„Szanowni Państwo, potwierdzam, na pierwszym posiedzeniu Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył postępowanie przeciwko mnie z powodu »oczywistego braku podstaw«. Nie ma we mnie triumfalizmu, ale gorzka satysfakcja, że powoli, ale jednak nadchodzi sprawiedliwość. Wymiar sprawiedliwości wstaje z kolan. To nie koniec mojej wojny... Szkoda tylko tych lat i zrujnowanego życia...” – napisał Nowak na portalu X.

Główny proces Nowaka, dotyczący rzekomej korupcji na Ukrainie, nadal się toczy.(PAP)

sno/ mrr/ lm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.