Pożar na Marywilskiej. Tusk: To był efekt podpalenia na zlecenie rosyjskich służb

Donald Tusk
Warszawa, 09.05.2025. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej przed wylotem do Francji, 9 bm. Premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron podpiszą w Nancy traktat o przyjaźni pomiędzy obu państwami. (sko) PAP/Marcin ObaraPAP / Marcin Obara
11 maja 2025

Premier Donald Tusk poinformował, że "pożar na Marywilskiej był efektem podpalenia na zlecenie rosyjskich służb". Hala targowa przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie spłonęła 12 maja 2024 r. Było tam około 1,4 tys. sklepów i punktów usługowych.

Pożar na Marywilskiej. Zlecenie rosyjskich służb

"Wiemy już na pewno, że wielki pożar na Marywilskiej był efektem podpalenia na zlecenie rosyjskich służb" – przekazał na platformie X premier Donald Tusk.

"Działania koordynowane były przez osobę przebywającą w Rosji. Część sprawców przebywa już w areszcie, reszta została zidentyfikowana i jest poszukiwana” – zaznaczył Tusk. "Dopadniemy wszystkich!” – dodał .

"Mamy pogłębioną wiedzę na temat zlecenia i przebiegu podpalenia"

Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydali minister sprawiedliwości, prokurator generalnego Adam Bodnar i minister spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, w którym podali, że polskie służby współpracują ze stroną litewską, gdzie również część sprawców realizowała działania dywersyjne.

Przekazali, że na podstawie zgromadzonych dowodów wiadomo, że pożar był efektem podpalenia dokonanego na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. "Mamy pogłębioną wiedzę na temat zlecenia i przebiegu podpalenia oraz sposobu jego dokumentowania przez sprawców" - poinformowali.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.