Tusk pozwolił na powołanie neosędziego. Teraz mówi: "To był błąd"

Donald Tusk premier
Donald Tusk premier ShutterStock
28 sierpnia 2024

Donald Tusk przyzwolił na wybór neosędziego na prezesa Izby Cywilnej SN. Jak podał OKO.press, premier udzielił kontrasygnaty, czyli podpisał i zatwierdził decyzję prezydenta Andrzeja Dudy. Teraz premier tłumaczy, że "nastąpił błąd" i informuje, że to urzędnik nie zwrócił mu uwagi na polityczność tego dokumentu. 

Tusk przekazał, że "zadaniem premiera jest podpisywanie setek dokumentów, czasami kilkadziesiąt dziennie". One się dzielą na dokumenty takie bardziej techniczne i merytoryczne uzupełnił.

Urzędnik odpowiedzialny za przygotowanie do podpisywania nie dostrzegł polityczności dokumentu, który stanowił o nominacji dla neosędziego – powiedział Donald Tusk. Chodzi o zatwierdzenie wyznaczenia sędziego Krzysztofa Andrzeja Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko prezesa Izby Cywilnej.

– Sędziowie SN są zdruzgotani, oszołomieni. Czują się zdradzeni – komentował prezes Iustitii sędzia Krystian Markiewicz w rozmowie z OKO.press. 

Na początku konferencji przyznał, że "nie będzie owijał w bawełnę". Chcę wyraźnie powiedzieć: popełniłem błąd wskazał. Dodał, że to minister Maciej Berek przygotował dokumenty "i oddał się do dyspozycji". 

Neosędzia powołany 

Wczoraj w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie Andrzeja Dudy w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. W dokumencie pojawiło się nazwisko Krzysztofa Andrzeja Wesołowskiego, który jest neosędzią. 

OKO.press napisał dzisiaj, że legalnie wybrani sędziowie bojkotują wybory, a podpis Tuska otwiera drogę do ich przeprowadzenia i powierzenia prezesury neosędziemu.  

Praktyczne konsekwencje 

Donald Tusk odniósł się również do "praktycznych konsekwencji złożonego podpisu". 

Praktyczne konsekwencje podpisu pod powołaniem neo-sędziego nie są szczególnie istotne. Gdybym nie podpisał, tak czy inaczej, większość neo sędziowska i tak doprowadziłaby do rzeczy, które zamierza zrobić. I bez zmian ustawowych my nie naprawimy sytuacji w sądownictwie. Biorę współodpowiedzialność za to, co się dzieje, i w związku z tym zaproszę na konsultacje wszystkie zaangażowane w sprawę przywrócenia praworządności środowiska, abyśmy zaproponowali zmianę sytuacji ustrojowej – przekazał podczas konferencji. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.