Jak najłatwiej rozpoznać dziadersa? To proste – wciąż używa w afirmatywnym tonie wyrażenia „społeczeństwo obywatelskie”.
Bo w latach 80. i 90. struktury państwa były w powszechnym odbiorze obumierającym, głucho kaszlącym brontozaurem. Zaś społeczeństwo obywatelskie, dziarskie, oddolnie zorganizowane, rozumiejące lepiej od administracji państwowej lokalne i środowiskowe problemy, miało być rozwiązaniem. I to rozwiązaniem niezbyt kontrowersyjnym. Subsydiarność – idea państwa wspierającego instytucje społeczne i oddającego im decyzje, gdzie tylko może – była zarazem sztandarową ideą katolickiej nauki społecznej i naturalnym zwieńczeniem marzeń podziemnej Solidarności. Nawiasem mówiąc, pierwszy program NSZZ „Solidarność”, ten z jesieni 1981 r., nosił miano „Samorządna Rzeczpospolita”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.