To oczywiste, ale nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę – krowa chodzi boso. A że jest zwierzęciem parzystokopytnym i każda jej kończyna ma dwa palce zakończone racicami – które są dla niej tym, czym dla nas paznokcie – nie można jej podkuć, jak np. nieparzystokopytnego konia. Choć przydałoby się, bo racice są delikatne, łatwo o ich skaleczenie, nawet drobne urazy bywają przyczyną poważnych krowich kłopotów.
– Na farmach setki zwierząt zgromadzonych jest na ograniczonej przestrzeni, krowy chodzą po mokrej, zanieczyszczonej odchodami podłodze, więc o urazy oraz infekcję nietrudno – tłumaczy prof. dr hab. Renata Urban-Chmiel z lubelskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.