Sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów SN będzie NSA?

Rzecznik rządu Piotr Mueller oraz minister ds. Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk.
Rzecznik rządu Piotr Mueller oraz minister ds. Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk. PAP / Tomasz Gzel
13 grudnia 2022

Prawdopodobnie jeszcze dziś zostanie złożony w Sejmie projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Wypełni on kluczowy kamień milowy wskazany przez KE ws. KPO - zapowiedział minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Wśród zmian m.in. propozycja, aby sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów był NSA.

We wtorek w Sejmie odbyła się wspólna konferencja ministra ds. europejskich Szymon Szynkowskiego vel Sęka, rzecznika rządu Piotra Müllera oraz rzecznik PiS Rafała Bochenka dot. projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który wypełni kluczowy kamień milowy wskazany przez KE ws. KPO.

"Z satysfakcją przyjmujemy informacje z dzisiejszego posiedzenia komisarzy (KE), którzy przyjęli wynegocjowane założenia jako rozwiązujące. Jeżeli zostaną przyjęte przez polski parlament wypełnią kamień milowy dotyczący wymiaru sprawiedliwości, który jest najbardziej kluczowy z punktu widzenia spełnienia warunków dla uzyskania środków z KPO" - powiedział minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk.

Jak mówił, prawdopodobnie jeszcze dziś bez zbędnej zwłoki "zostanie złożony projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. "Znaczącą część wątpliwości udało się wyjaśnić, bez konieczności wprowadzania zmian legislacyjnych. Natomiast od początku deklarowaliśmy otwartość na wprowadzenie zmian, o ile nie naruszają one filarów między innymi konstytucyjnych ustroju państwa" - podkreślił.

Minister ds. UE zaznaczył, że pierwszą fundamentalną propozycją zmian, będzie to, aby sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów był Naczelny Sąd Administracyjny w miejsce dzisiejszej Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Doprecyzował, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej będzie zajmowała się sprawami dotyczącymi odpowiedzialności zawodowej adwokatów i radców prawnych. "(Izba) ma co robić, na pewno nie znika" - dodał.

Minister zapewnił, że prezydent Andrzej Duda w trakcie negocjacji ws. KPO był na bieżąco konsultowany. "Został także poinformowany o zarysie tych finalnych ustaleń" - podkreślił.

"Druga istotna zmiana to doprecyzowanie zastosowania testu niezależności. Z jednej strony, tak by mógł być stosowany również przez składy sędziowskie, z drugiej strony by za nie tylko stosowanie testu niezależności, ale też ewentualne wykorzystanie innych ścieżek ustalania statusu sędziego nie groziła odpowiedzialność dyscyplinarna" - wyjaśnił. "Nigdy nie było takiej intencji, żeby ta odpowiedzialność dyscyplinarna groziła, ale ponieważ Komisja uważała, że warto tę kwestię doprecyzować, takie rozwiązanie w projekcie ustawy jest zastosowane" - dodał.

Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller wyraził oczekiwanie, że w parlamencie odbędzie się konstruktywna debata nad projektem noweli. "Ten projekt, który został przedstawiony po negocjacjach, które prowadził minister Szynkowski vel Sęk, będzie przedstawiony polskiemu parlamentowi. Liczymy na to, że w związku z tym, co także wcześniej mówiła opozycja - że jeżeli taki projekt, który byłby właśnie zielonym światłem na otwarcie środków finansowych dla Polski - to taki projekt zostanie poparty przez wszystkie siły polityczne w Sejmie" - oświadczył rzecznik rządu.

Jak ocenił, ogłoszony projekt jest "sprawdzeniem". "Ta dzisiejsza decyzja KE, która zaakceptowała ten kierunek zmian, pokazała, że jeżeli ten projekt zostanie przyjęty, to będzie równoznaczny - taka jest deklaracja ze strony KE - z uruchomieniem środków dla Polski. To oznacza, że dzisiaj również dla opozycji jest czas weryfikacji, czy ten projekt będą gotowi poprzeć" - stwierdził Müller.

Dodał, że projekt "niedługo" będzie opublikowany na stronach sejmowych. "Liczymy na to, że konstruktywna debata w ramach polskiego parlamentu się pojawi" - podkreślił Müller.

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. Komisja zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

W poniedziałek szef MFiPR Grzegorz Puda poinformował, że KE podpisała ustalenia operacyjne w sprawie KPO - techniczny dokument konieczny do złożenia przez Polskę wniosku o wypłatę środków. Resort funduszy przypomniał wtedy, że by wniosek został uznany za kompletny, musi zostać spełnionych 37 mierników. Jak podano, w ramach prekonsultacji Polska wysyła do KE opracowane noty informacyjne (tzw. one page note), ustawy, rozporządzenia, dokumenty, które powstały w ramach realizacji reform i na tej podstawie KE wstępnie ocenia czy miernik został poprawnie zrealizowany.

MFiPR wskazało, że "spośród 37 kamieni milowych objętych pierwszym wnioskiem o płatność do tej pory niezrealizowany pozostaje kamień milowy dotyczący tzw. ustawy wiatrakowej" (regulującej zasady lokalizowania budowania elektrowni wiatrowych). "Poszczególne resorty muszą też uzupełnić wpisy w systemie dotyczące kilku kamieni milowych, m.in. wprowadzający ulgę na robotyzację przedsiębiorstw oraz kamień dotyczący promowania wodoru w transporcie" - dodano.

Jak podano, "odnośnie reformy sądownictwa trwają dyskusje z KE, czy i na ile konieczna jest dalsza zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym".(PAP)

Autorzy: Bartłomiej Figaj, Mikołaj Małecki, Aleksandra Rebelińska, Rafał Białkowski, Grzegorz Bruszewski

 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.