We wtorek Jerzy Stuhr stawił się w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Krowodrza w Krakowie. Aktor jest przesłuchiwany po tym, jak w połowie października prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i potrącił motocyklistę.
75-latek w połowie października potrącił na al. Mickiewicza w Krakowie 44-letniego motocyklistę. Uderzył go autem w łokieć, motocyklista się przewrócił. Kierowca auta jechał dalej, bo - jak tłumaczył potem na miejscu policji - nie zauważył kolizji. Kiedy został zatrzymany, badanie wykazało, że ma 0,7 promila alkoholu w organizmie.
W rozmowie z PAP Bartosz Izdebski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie mówił, że
" - napisał Stuhr w opublikowanym dzień później oświadczeniu.
Jak ustalił Fakt, Jerzy Stuhr zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego o czyn z art. 178a Kodeksu karnego. Mowa w nim o prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. " - napisano.
Według cytowanego przez "" karnisty profesora Piotra Kruszyńskiego, kluczowe przy tej sprawie jest to, ile czasu poszkodowany motocyklista spędził po tym zdarzeniu w szpitalu. - Jeśli to było do tygodnia, wtedy sprawcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Jeśli było to powyżej tygodnia, to nawet cztery i pół roku — wskazał profesor Kruszyński.
Przypomniano, że do wydarzenia doszło na jednym ze skrzyżowań w centrum Krakowa. " - napisano. Dodano, że gdy przyjechała policja okazało się, że aktor miał ok. 0,7 promila w wydychanym powietrzu. W wydanym oświadczeniu zapewniał, że nie próbował uciec.
Dziennik napisał, że na decyzję prokuratury trzeba było tak długo czekać, ponieważ ". Z cytowanej przez "Fakt" wypowiedzi rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusza Hnatko (PAP)
juka/ akub/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu