Jedna lista opozycji w wyborach parlamentarnych? Komorowski: Aborcja do 12. tygodnia ciąży rozstrzygnęła kwestię

Bronisław Komorowski
Bronisław KomorowskiShutterstock
20 września 2022

Jestem zwolennikiem daleko idącej jedności w sprawie wspólnego startu partii opozycyjnych w wyborach parlamentarnych; odnotowuję jednak głosy różnych opozycyjnych środowisk politycznych, które odczytuję jako zdecydowaną preferencję dla zbudowania dwóch list - powiedział PAP były prezydent Bronisław Komorowski.

We wtorek odbędzie się wspólna konferencja liderów opozycji i byłych prezydentów RP "Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO - rola Polski" z okazji 25-tej rocznicy rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych pomiędzy Polską i NATO, organizowana przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae oraz Instytut Bronisława Komorowskiego. Jednym z tematów spotkania ma być kwestia wspólnego startu opozycji w wyborach.

Były prezydent RP w latach 2010–2015 Bronisław Komorowski powiedział PAP, że w sprawie wspólnego startu partii opozycyjnych jest on "zwolennikiem najdalej idącej jedności". "Ale jestem też realistą i odnotowuję głosy różnych opozycyjnych środowisk politycznych, które odczytuję jako zdecydowaną preferencję dla zbudowania dwóch list" - dodał.

Ocenił, że wypowiedź szefa PO Donalda Tuska, odnośnie zaproponowania ustawy o aborcji do 12. tygodnia ciąży "rozstrzygnęła kwestie, czy jest, czy nie ma szansy na jedną listę". - powiedział.

Komorowski podkreślił, że pełna jedność jest z kolei "strategiczne ważna przy konstruowaniu listy do Senatu". - ocenił.

Wtorkowa konferencja ma być też okazją - jak poinformował b. prezydent - do rozmowy na temat polityki bezpieczeństwa i obrony Polski po doświadczeniach wojny rosyjsko-ukraińskiej. "Ma być również zachętą środowisk opozycyjnych do szukania porozumienia w jak najszerszym obszarze programowym, wychodząc właśnie od kwestii obronności. Jeśli to się uda, to będziemy chcieli organizować podobne spotkania na inne tematy" - zapowiedział b. prezydent.

- powiedział Komorowski.

Przypomniał również, że w czasie negocjacji akcesyjnych pomiędzy Polską i NATO "ogromnym polskim argumentem i atutem, który robił wrażenie na świecie (..) było to, że istniało daleko idące porozumienie, jedność poglądów większości środowisk politycznych w Polsce".- mówił Komorowski. (PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

amk/ mrr/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.