Nie ma odpowiedzi Platformy Obywatelskiej na skierowane do niej wezwanie do "zaprzestania rozpowszechniania kłamstw" i przeprosin. Dlatego jestem przekonany, że trzeba będzie pójść z tym do sądu - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
W niedzielę w TVP Info minister edukacji i nauki pytany był m.in. o wystosowane przez niego wezwanie skierowane do PO.
We wtorek szef MEiN wezwał Platformę Obywatelską i jej lidera Donalda Tuska do " na jego temat, zamieszczenia przeprosin na oficjalnej stronie PO i na kontach w mediach społecznościowych oraz wpłaty 50 tys. zł na dowolną Młodzieżową Drużynę Pożarniczą Ochotniczej Straży Pożarnej. Chodzi o wpis z 18 lipca zamieszczony w mediach społecznościowych PO. Czarnek podkreślił, że wpis PO jest nieprawdziwy i godzi w jego dobro osobiste.
" - taki wpis umieszczono 18 lipca na kontach PO.
Wpis odnosił się do publikacji w "" z 14 lipca br. Mówiąc w TVP Info o tej publikacji Czarnek powiedział, że przypisano mu słowa, których nigdy nie powiedział i których nigdy nie pomyślał. "" - wskazał minister.
"" - powiedział szef MEiN. ""
" - poinformował.
Pytany, czy dostał odpowiedź, oświadczył, że nie. "Dlatego jestem przekonany, że trzeba będzie pójść z tym do sądu" - dodał. (PAP)
Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu