Premier był pytany w poniedziałek o losy czekającej na podpis prezydenta nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która likwiduje Izbę Dyscyplinarną i która ma dać zielone światło wypłacie dla Polski funduszy z KPO. Odparł, że decyzja w tej sprawie należy tylko od prezydenta.

"Kolejnym kluczowym i bardzo ważnym momentem będzie Rada Ekonomiczno-Finansowa, która ma się odbyć w ten piątek w Brukseli. Tam zapadnie decyzja dotycząca przyjęcia polskiego programu odbudowy. Mam nadzieję, że ta decyzja będzie jak najbardziej pozytywna" - powiedział premier.

W KPO, czyli dokumencie opisującym sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej. KE zastrzega, że wypłata pieniędzy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych, które były przedmiotem negocjacji z Brukselą.

Reklama

1 czerwca Komisja Europejska zaakceptowała polski KPO. Dzień później w Warszawie gościła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, która spotkała się z premierem Mateuszem Morawieckim, a później z prezydentem Andrzejem Dudą. Później wszyscy troje spotkali się wspólnie z mediami. Szefowa KE zastrzegła, że wypłata pieniędzy z Funduszu Odbudowy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych dotyczących oczekiwanych zmian w sądownictwie (chodzi m.in. o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN oraz przywrócenie na stanowiska sędziów zawieszonych decyzją tej Izby).(PAP)

autorzy: Mateusz Mikowski, Marek Błoński