Chcemy, zrównać prawnie aplikację mObywatel z plastikowym dowodem osobistym, żeby móc potwierdzić swoje dane i załatwić sprawy on-line - powiedział sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz. Dodał, że niemal 8 mln Polaków na co dzień z niej korzysta.
" - powiedział sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz.
Dodał, że przygotowany został projekt ustawy, który 18 maja został wprowadzony do Wykazu Prac Legislacyjnych i Programowych Rady Ministrów i będą przeprowadzane jego konsultacje. Zaznaczył, że w ciągu tygodnia projekt ma zostać zamieszczony na stronie Rządowego Centrum Legislacji
Andruszkiewicz poinformował, że obecnie z Profilu Zaufanego korzysta 14 mln Polaków, a niemal 8 mln Polaków już na co dzień korzysta także z aplikacji mObywatel, która umożliwia w wielu miejscach np. potwierdzanie tożsamości, czy korzystanie z takich dokumentów dla młodzieży jak mLegitymacja szkolna, czy mLegityymacja studencka.
"l".
Dodał, że do aplikacji mObywatel wprowadzony zostanie szereg udogodnień, takich jak np. powiadomienia "push". Wyjaśnił, że na smartfonie będą się wyświetlały wiadomości przypominające o ważnym wydarzeniu, "które powinniśmy załatwić, jako obywatele". Np. jeżeli będzie się kończyła ważność polisy ubezpieczeniowej dla kierowców, to aplikacja nas o tym poinformuje, albo przypomni o upływającym terminie opłaty podatku.
Andruszkiewicz poinformował, że obecnie z Profilu Zaufanego korzysta 14 mln Polaków, a niemal 8 mln Polaków już na co dzień korzysta także z aplikacji mObywatel, która umożliwia w wielu miejscach np. potwierdzanie tożsamości, czy korzystanie z takich dokumentów dla młodzieży jak mLegitymacja szkolna, czy mLegitymacja studencka.
Według wiceministra w ciągu tygodnia projekt ma zostać zamieszczony na stronie Rządowego Centrum Legislacji, przeprowadzane będą też jego konsultacje.
Według projektodawców obywatele oczekują możliwości potwierdzenia swojej tożsamości w sposób zdalny. Wyjaśniono, że w obecnym stanie prawnym dokumenty elektroniczne nie są w pełni zrównane w skutkach prawnych z analogicznymi dokumentami wydawanymi i funkcjonującymi w formie tradycyjnej, a przez to często nie są uznawane w relacjach obywatel–urząd, obywatel–obywatel czy obywatel–biznes.
Dodano, że potrzeba zrównania w skutkach prawnych e-dokumentów z wydanymi tradycyjnie i wskazania, w których sytuacjach można je stosować, sygnalizowana była przez administrację, biznes oraz obywateli. (PAP)
autorzy: Longina Grzegórska-Szpyt, Marcin Chomiuk, Wojciech Kamiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu