„Rosyjska armia atakuje nasze miasta i wioski przy użyciu artylerii, lotnictwa i nie żałuje rakiet. W naszym największym mieście na wschodzie kraju, Charkowie, zniszczono 1/5 budynków. To ponad 2,5 tys. budynków. Zostały one spalone, zburzone rosyjskimi pociskami albo uszkodzone na skutek ostrzałów” – powiedział Zełenski.

Prezydent podkreślił, że półmilionowe miasto Mariupol nad Morzem Azowskim zostało zniszczone do szczętu i nie ocalała tam nawet jedna ulica. Jak zaznaczył, było ono stale ostrzeliwane i bombardowane przez siły rosyjskie od początku marca.

„Ale można wziąć dowolne ukraińskie miasto czy wioskę, dokąd weszli rosyjscy okupanci, i tam też będą bardzo podobne informacje o zniszczeniach i zabójstwach, o przemocy, o przymusowym wywożeniu ludzi do Rosji i o totalnym rozkradaniu wszystkiego, co znajduje się na naszym terytorium” – zaznaczył Zełenski.

Reklama

Prezydent zaapelował do władz Albanii o zamknięcie portów dla rosyjskich statków oraz o ograniczenie przyjazdu rosyjskich turystów. (PAP)