Szczepański poinformował w środę w Sejmie, że 18 maja komisja spraw wewnętrznych będzie obradować w sprawie wycieku danych osobowych funkcjonariuszy służb.

Natomiast dodatkowe posiedzenie, którego zdaniem posła chcą także politycy KO, miałoby dotyczyć kwestii skrócenia czasu szkolenia policjantów, używanego przy tych szkoleniach podręcznika oraz problemu molestowania seksualnego w policji.

Na początku maja media informowały, że RPO Adam Bodnar interweniował w sprawie podręcznika wydanego przez Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w którym transpłciowość oraz społeczność LGBTQ przedstawione zostały w kontekście patologii, takich jak narkomania, prostytucja i sekty.

Szczepański poinformował też, że Lewica oraz KO chcą, aby komisja omówiła na dodatkowym posiedzeniu również kwestię ochrony wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

"Chcemy zapytać, dlaczego pan Jarosław Kaczyński korzysta z usług spółki ochroniarskiej, a nie korzysta z SOP, do której ma prawo" - mówił poseł. Zwrócił też uwagę na chronienie przez policjantów domu szefa PiS.

Jak poinformował w poniedziałek TVN nawet czterdziestu policjantów na dobę oraz zespół ochroniarzy z prywatnej firmy stale pilnuje domu Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Tak wynika z ponad miesięcznej obserwacji reporterów TVN24 i tvn24.pl. Jak zaznaczono, Jarosławowi Kaczyńskiemu, jako wicepremierowi, należy się ochrona. Zapewnieniem bezpieczeństwa urzędnikom państwowym powinna zajmować się Służba Ochrony Państwa (byłe Biuro Ochrony Rządu), a nie policja i prywatni ochroniarze. Efekt jest taki, że za bezpieczeństwo wicepremiera i prezesa PiS podatnik płaci potrójnie - czytamy na stronie tvn24.pl.