Dzikie węże z Bałkanów zaczęły niespodziewaną wędrówkę na północ. Lepiej uważać nad rzekami i jeziorami

woda pływanie jezioro bezpieczeństwo
Alert u naszych sąsiadów. Dzikie węże z Niemiec sięgają 2,5 metra długości – co to oznacza dla Polaków?Shutterstock
dzisiaj, 14:45

Postępujące zmiany klimatyczne oraz obniżenie naturalnych barier ekologicznych wywołują widoczne przekształcenia w europejskiej faunie. Nasi zachodni sąsiedzi zmagają się z niecodziennym zjawiskiem – w niemieckich przyrodniczych ostojach coraz częściej widywane są gatunki gadów, które dotychczas występowały wyłącznie w rejonie Basenu Morza Śródziemnego i na Bałkanach. Osiągające imponujące rozmiary niemieckie dzikie węże wzbudzają skrajne emocje wśród mieszkańców, a eksperci analizują ryzyko ich dalszego przemieszczania się w kierunku Europy Środkowo-Wschodniej, w tym do granic Polski.

Niezwykły ruch przyrodniczy u sąsiadów. Dzikie węże z Niemiec zaskakują ekspertów

Jak podaje serwis Zielona Interia, powołując się na doniesienia niemieckich przyrodników oraz stacji Deutsche Welle, w południowej części Niemiec (m.in. w Bawarii) coraz częściej rejestrowana jest obecność gatunków węży niespotykanych dotąd na tej szerokości geograficznej.

Największą uwagę zwraca połoz czteropasy (Elaphe quatuorlineata), będący największym wężem występującym na terenie Europy. Dorosłe osobniki tego gatunku mogą osiągać nawet do 2,5 metra długości. Charakteryzują się masywną budową i podłużnymi, czarnymi pasami na ciele. Oprócz niego u naszych zachodnich sąsiadów odnotowuje się pojawianie zaskrońca żmijowego (Natrix maura), niewielkiego (do ok. 85 cm) gada silnie związanego ze środowiskiem wodnym.

Głównym czynnikiem napędzającym to zjawisko są podnoszące się średnie temperatury roczne oraz utrata naturalnych siedlisk w Europie Południowej (m.in. we Włoszech, Grecji czy Bułgarii). Gady podróżują na północ nie tylko o własnych siłach, ale niejednokrotnie docierają jako „pasażerowie na gapę” ukryci w elementach podwozia pojazdów towarowych lub transportach roślinności. Eksperci, w tym Markus Baur – kierownik schroniska dla gadów w Monachium – uspokajają jednak, że pojawiające się dzikie węże z Niemiec nie są jadowite i na ten moment nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla ludzi ani ekosystemu.

Fauna gadów w Polsce. Jakie węże żyją w naszych lasach i na łąkach?

Zwiększone zainteresowanie tematyką herpetologiczną rodzi pytania o to, jakie gatunki węży zamieszkują Polskę i czy grozi nam konfrontacja z niebezpiecznymi gadami. W rodzimym środowisku naturalnym występuje 5 gatunków węży, z czego zdecydowana większość jest całkowicie niegroźna dla człowieka:

  • Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) – najpowszechniej występujący wąż w Polsce. Jest niejadowity i bezproblemowy do rozpoznania dzięki dwóm wyraźnym, żółtym lub pomarańczowym plamom za skroniami. Najczęściej można go spotkać w pobliżu zbiorników wodnych, rzek i podmokłych łąk.
  • Żmija zygzakowata (Vipera berus) – jedyny jadowity wąż żyjący dziko w Polsce. Mierzy zazwyczaj od 60 do 90 cm i charakteryzuje się trójkątną głową, pionową źrenicą oka oraz widocznym na grzbiecie czarnym zygzakiem (tzw. wstęgą kainową). Żmije są z natury płochliwe i atakują wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia lub nadepnięcia.
  • Gniewosz plamisty (Coronella austriaca) – stosunkowo rzadki, niejadowity wąż o miedzianym lub brązowawym zabarwieniu. Ze względu na plamisty wzór na grzbiecie bywa niestety mylnie brany za żmiję zygzakowatą i tępiony przez nieświadome osoby.
  • Wąż Eskulapa (Zamenis longissimus) – najpotężniejszy i jednocześnie najrzadszy polski wąż, osiągający nawet do 2 metrów długości. Występuje głównie na mocno ograniczonych obszarach Bieszczadów. Jest całkowicie niejadowity i znajduje się na skraju wyginięcia.
  • Zaskroniec rybołów (Natrix tessellata) – gatunek skrajnie rzadki, związany ze środowiskiem wodnym, obserwowany incydentalnie przy południowych granicach kraju.

Warto pamiętać: Często spotykany na działkach i leśnych ścieżkach padalec zwyczajny (Anguis fragilis) nie jest wężem, lecz beznogą jaszczurką, będącą w pełni bezpiecznym i pożytecznym elementem polskiej przyrody.

Rygorystyczna ochrona prawna. Kary za zabijanie gadów w Polsce

W konfrontacji z jakimkolwiek spotkanym gadem – niezależnie od tego, czy są to rodzime gatunki, czy hipotetyczne niemieckie dzikie węże migrujące przez granicę – należy pamiętać o obowiązującym prawie.

Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie przyrody, wszystkie gatunki gadów występujące naturalnie w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Oznacza to prawny zakaz ich umyślnego zabijania, okaleczania, chwytania, przetrzymywania, płoszenia czy niszczenia ich siedlisk.

Osoba, która dopuszcza się uszczerbku na zdrowiu lub życiu zwierzęcia objętego ochroną (np. celowo zabije zaskrońca lub żmiję), podlega sankcjom wynikającym z Kodeksu Wykroczeń oraz Ustawy o ochronie zwierząt. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach celowego znęcania się – karą pozbawienia wolności do lat 3.

Eksperci ds. ochrony, na środowiska, na których powołuje się Interia apelują o zachowanie spokoju podczas spacerów leśnych. W przypadku napotkania jakiegokolwiek gada wystarczy zachować bezpieczną odległość i pozwolić zwierzęciu oddalić się w bezpieczne miejsce.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.