5 tysięcy złotych do odliczenia. Wystarczy mieć samochód. Niektórzy zapominają o tej uldze w rozliczeniach ze skarbówką

5 tysięcy złotych do odliczenia. Wystarczy mieć samochód
5 tysięcy złotych do odliczenia. Wystarczy mieć samochódShutterstock
dzisiaj, 07:07

Ulga na dzieci, internet, darowizny, to najpopularniejsze rozliczenia z fiskusem. W gąszczu licznych preferencji łatwo jednak przeoczyć te, o których mówi się znacznie rzadziej. Jedną z nich jest ulga rehabilitacyjna związana z używaniem samochodu osobowego. W odpowiednich przypadkach pozwala ona pomniejszyć dochód nawet o 2280 zł rocznie na jedną uprawnioną osobę. Jeżeli z ulgi mogą skorzystać dwie osoby, łączna kwota odliczenia sięga 4560 zł. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to kwota, którą urząd skarbowy przeleje podatnikowi na konto. Korzyść polega na zmniejszeniu dochodu podlegającego opodatkowaniu, a tym samym na obniżeniu należnego podatku.

Dla osoby z niepełnosprawnością samochód może być czymś znacznie więcej niż wygodnym środkiem transportu. W wielu przypadkach jest wręcz niezbędny, aby móc normalnie funkcjonować. Dojazd do lekarza, na rehabilitację, zabiegi, badania czy wizyty w urzędzie może bez własnego samochodu oznaczać poważną logistyczną trudność.

Problem jest szczególnie widoczny poza dużymi miastami. Transport publiczny nie zawsze dociera w miejsca, do których trzeba się dostać, a połączenia mogą być rzadkie lub niedostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W takiej sytuacji samochód staje się nie tyle udogodnieniem, ile narzędziem pozwalającym na samodzielne funkcjonowanie.

Ustawodawca uwzględnił tę sytuację, wprowadzając do ulgi rehabilitacyjnej możliwość odliczenia wydatków związanych z używaniem samochodu osobowego.

To rozwiązanie różni się jednak od klasycznego rozliczania faktycznie poniesionych kosztów. Podatnik nie musi sumować wszystkich wydatków na paliwo, naprawy czy przeglądy. Ulga ma charakter ryczałtowy. Oznacza to, że po spełnieniu ustawowych warunków można zastosować określony w przepisach limit odliczenia.

Nie każdy właściciel samochodu może skorzystać z ulgi

Samo posiadanie samochodu i niepełnosprawność nie wystarczą. Przepisy określają, kto może skorzystać z preferencji oraz w jakich sytuacjach jest ona dostępna.

Prawo do odliczenia mają osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności. Z preferencji mogą korzystać również podatnicy, którzy utrzymują osoby z niepełnosprawnością, między innymi współmałżonka, dzieci, rodziców lub inne osoby, jeżeli spełnione zostaną określone w przepisach warunki.

Istotne znaczenie ma także kwestia własności pojazdu. Samochód osobowy powinien stanowić własność lub współwłasność osoby z niepełnosprawnością albo podatnika, który ją utrzymuje i ponosi związane z tym koszty.

Nie jest natomiast decydujące to, czy samochód jest nowy, czy ma już kilkanaście lat. Przepisy nie uzależniają skorzystania z tej preferencji od wieku pojazdu.

Znaczenie ma także stopień niepełnosprawności

Przepisy przewidują ulgę dla osób legitymujących się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Z preferencji mogą korzystać także podatnicy utrzymujący dzieci z niepełnosprawnością, które nie ukończyły 16. roku życia.

W przypadku osób korzystających z ulgi jako opiekunowie istotne jest więc nie tylko samo pokrewieństwo z osobą z niepełnosprawnością. Konieczne jest również spełnienie pozostałych warunków przewidzianych w przepisach podatkowych.

Dlatego przed wpisaniem odliczenia do zeznania warto dokładnie sprawdzić swoją sytuację. Sam fakt, że samochód jest wykorzystywany do wożenia członka rodziny z niepełnosprawnością, nie oznacza jeszcze automatycznie prawa do ulgi.

Można odliczyć nawet 4560 złotych

Limit ulgi na używanie samochodu osobowego został określony na poziomie 2280 zł rocznie dla jednego uprawnionego podatnika.

To oznacza, że osoba spełniająca wszystkie wymagania może pomniejszyć swój dochód o maksymalnie 2280 zł. Jeżeli prawo do odliczenia mają dwie osoby, łączna kwota może wynieść 4560 zł.

Taka sytuacja może wystąpić między innymi w przypadku małżonków albo rodziców dziecka z niepełnosprawnością, jeżeli oboje spełniają ustawowe warunki i każde z nich ma prawo do zastosowania preferencji.

Trzeba jednak uważać na jedno często pojawiające się nieporozumienie. 2280 zł nie oznacza, że podatnik dostanie od urzędu skarbowego 2280 zł zwrotu.

Ulga pomniejsza bowiem dochód, a nie bezpośrednio podatek. Ostateczna korzyść finansowa zależy więc od sytuacji podatnika i stawki podatku, według której rozliczany jest jego dochód.

W praktyce oszczędność podatkowa będzie niższa niż sama kwota odliczenia. Przy zastosowaniu stawki 12 proc. maksymalne odliczenie 2280 zł oznacza 273,60 zł mniej podatku, o ile podatnik ma wystarczający dochód i spełnia wszystkie warunki rozliczenia ulgi.

Nie trzeba zbierać stosu faktur za paliwo

Jedną z największych zalet tej preferencji jest sposób jej rozliczania. Podatnik nie musi wykazywać, ile dokładnie wydał w ciągu roku na paliwo, naprawy, części, przeglądy czy ubezpieczenie samochodu. Ulga ma charakter ryczałtowy. Nie rozlicza się więc faktycznych kosztów utrzymania samochodu, lecz korzysta z określonego ustawowo limitu.

To ważne ułatwienie. Kierowca nie musi przez cały rok gromadzić wszystkich paragonów i faktur związanych z samochodem tylko po to, aby później wyliczyć wysokość wydatków podlegających odliczeniu. Brak obowiązku przedstawiania faktur nie oznacza jednak, że ulga działa automatycznie. Podatnik nadal musi mieć podstawę do jej zastosowania i być w stanie wykazać, że spełnia wymagania określone w przepisach.

Fiskus może sprawdzić, czy ulga rzeczywiście się należy

Urząd skarbowy może zweryfikować prawo podatnika do zastosowania ulgi. Znaczenie ma przede wszystkim posiadanie odpowiedniego orzeczenia o niepełnosprawności oraz spełnienie warunków dotyczących samochodu.

W przypadku osób korzystających z ulgi jako opiekunowie istotne jest również wykazanie, że rzeczywiście utrzymują osobę z niepełnosprawnością i spełniają pozostałe wymogi przewidziane w ustawie. Nie wystarczy więc samo przekonanie, że samochód służy do przewożenia osoby wymagającej rehabilitacji czy leczenia. Podstawą odliczenia są konkretne warunki określone w przepisach podatkowych.

Zobacz też: Skarbówka sprawdza to teraz u wszystkich. Prześwietlają pięć lat wstecz i żądają zwrotu pieniędzy

Ulga trafia do rocznego zeznania

Odliczenia dokonuje się podczas rozliczania podatku dochodowego za dany rok. W większości przypadków ulgę rehabilitacyjną wykazuje się w załączniku PIT/O, który dołącza się do właściwego zeznania podatkowego.

To oznacza, że osoby, które spełniały warunki do skorzystania z ulgi, powinny pamiętać o niej przy przygotowywaniu rocznego PIT. Warto wcześniej sprawdzić dokumenty i upewnić się, że wszystkie wymagania zostały spełnione.

To niewielka ulga, ale może obniżyć podatek

Ulga na samochód nie zwróci podatnikowi kosztów utrzymania auta. Nie oznacza też automatycznej wypłaty 2280 zł czy 4560 zł z urzędu skarbowego. Jej mechanizm jest inny – pozwala zmniejszyć dochód, od którego obliczany jest podatek.

Dla osób z niepełnosprawnością i ich rodzin każdy dodatkowy mechanizm pozwalający ograniczyć obciążenia podatkowe może mieć jednak znaczenie. Samochód często oznacza przecież nie tylko paliwo, ale również ubezpieczenie, serwis, naprawy i inne wydatki.

Dlatego przed złożeniem rocznego zeznania podatkowego warto sprawdzić, czy spełnia się warunki do skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej związanej z używaniem samochodu osobowego. To jedna z tych preferencji, o których podatnicy często zapominają, choć przepisy pozwalają dzięki niej zmniejszyć dochód podlegający opodatkowaniu.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.