Co 10. zawał w Polsce dotyczy osoby przed 45. rokiem życia. Cicha epidemia w biurach

Młoda kobieta przyłożyła rękę do czoła
Co 10. zawał w Polsce dotyczy osoby przed 45. rokiem życiaShutterstock
dzisiaj, 08:05

To już nie jest problem tylko seniorów – choroby serca to dziś cicha epidemia w pracy, która uderza znienacka. Dane pokazują, że co dziesiąty zawał nad Wisłą dotyczy osób przed 45. rokiem życia. Choć czujemy się zdrowi i codziennie logujemy do systemów, nasze organizmy mogą być „tykającą bombą”. Brak objawów to najbardziej mylący symptom, który sprawia, że ignorujemy zagrożenie, aż do momentu krytycznego.

Serca w liczbach: Statystyki w Polsce, które niepokoją

Mimo postępu medycyny, schorzenia układu krążenia wciąż dominują w rankingach śmiertelności w Polsce. Nadciśnienie tętnicze – często nazywane „cichym zabójcą” – dotyczy już niemal 11 mln dorosłych obywateli.

Choć o chorobach serca myśli się w kontekście seniorów, problem ten już dawno przestał dotyczyć wyłącznie osób w wieku emerytalnym. Niepokojące jest to, że z danych wynika, że nadciśnienie ma już co trzeci dorosły Polak. Natomiast, co 10. zawał serca nad Wisłą dotyczy pacjentów przed 45. rokiem życia. Jeszcze bardziej alarmujący jest jednak fakt, jak mało wiemy o własnym organizmie:

  • Zaledwie 43% z nas zna swoje aktualne ciśnienie.
  • Tylko 3 na 10 osób kontroluje poziom cholesterolu.

Ignorowanie tych parametrów to prosta droga do poważnych powikłań, które rozwijają się w ukryciu przez dekady. Wielu Polaków funkcjonuje w trybie wysokiego ryzyka, nie zdając sobie z tego sprawy.

Pułapka „pozornego zdrowia” w pracy

Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny LongLife, zwraca uwagę na niebezpieczne zjawisko: brak zwolnień lekarskich w firmie nie oznacza, że zespół jest zdrowy. Podkreśla, że problemy kardiologiczne nie zaczynają się nagle.

- Są efektem lat życia w przeciążeniu: chronicznego stresu, braku ruchu, złej diety, niedosypiania i odkładania badań na później. Na tryb życia w znacznym stopniu wpływa praca, dlatego również pracodawcy powinni być uważni na zdrowie pracowników – ostrzega Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny LongLife.

Szczególnie narażeni są menedżerowie i osoby pracujące pod presją czasu. W ich przypadku organizm uczy się ignorować drobne sygnały ostrzegawcze, aż do momentu, gdy dochodzi do nagłego zdarzenia, takiego jak zawał czy udar.

Jak przechytrzyć chorobę?

Kluczem do sukcesu okazuje się obniżenie „bariery wejścia” do diagnostyki. Tradycyjne pakiety medyczne często przegrywają z brakiem czasu. Rozwiązaniem stają się badania realizowane bezpośrednio w miejscach pracy. Usunięcie konieczności dojazdów i stania w kolejkach sprawia, że pracownicy chętniej sprawdzają stan swojego serca, zanim pojawią się pierwsze, groźne objawy.

Pamiętaj: serce nie boli, gdy zaczyna chorować. Zaczyna boleć, gdy jest już za późno na proste kroki zapobiegawcze.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.