Dzieci nie zapłacą za pobyt dorosłych w DPS. Koniec kuriozalnych przepisów o pomocy społecznej

Monika Horna-Cieślak, Agnieszka Kłopotek
Warszawa, 26.03.2026. Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak (C) i posłanka PSL Agnieszka Kłopotek (3P) na konferencji prasowej ws. prezentacji projektu zmian w ustawie o pomocy społecznej, który uwalnia dzieci od obowiązku ponoszenia opłat za pobyt dorosłych w domach pomocy społecznej, w Sejmie, 26 bm. (ad) PAP/Marcin ObaraPAP / Marcin Obara
dzisiaj, 12:14

Klub poselski PSL zapowiedział w czwartek, że złoży w Sejmie przygotowany przez rzeczniczkę praw dziecka Monikę Hornę-Cieślak projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Zgodnie z nim dzieci nie będą musiały wnosić opłat za pobyt dorosłego w domu pomocy społecznej.

Podczas wspólnej konferencji Rzeczniczka Praw Dziecka i posłanki Polskiego Stronnictwa Ludowego poinformowały o planach wniesienia do laski marszałkowskiej projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej, która ma uwolnić dzieci od obowiązku ponoszenia opłat za pobyt dorosłych w domach pomocy społecznej.

Zmiany w kontrowersyjnym art. 61 ustawy

Chodzi o zmiany w art. 61, który mówi, że do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej zobowiązani są przede wszystkim: mieszkaniec domu, a w następnej kolejności małżonek oraz zstępni przed wstępnymi.

Mamy kuriozalną sytuację, ponieważ młody człowiek powinien zajmować się nauką, powinien poznawać rówieśników, powinien poznawać świat, a są takie sytuacje w życiu dziecka, kiedy może otrzymać wezwanie do zapłaty, (...) żeby uregulować pobyt osoby dorosłej w DPS-ie, (...) której dziecko w ogóle może nie znać, z którą nie ma jakichkolwiek więzi, oprócz więzi krwi - wyjaśniła Horna-Cieślak.

Historia 8-letniej Wiktorii i wezwania do zapłaty

Podkreśliła, że tak było m.in. w przypadku ośmioletniej Wiktorii, której historię w ostatnim czasie nagłośniła stacja TVN24. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi co miesiąc żąda od dziewczynki opłaty w wysokości blisko 2 tys. zł. Kilkulatka ma płacić za pobyt w DPS dziadka, którego nigdy nie poznała.

Biuro RPD wie o kilkunastu przypadkach dzieci w sytuacji podobnej do Wiktorii. Zdaniem Hornej-Cieślak zobowiązywanie osób małoletnich do ponoszenia opłat zależy obecnie od praktyki danego domu pomocy społecznej.

Prawo ma być jasne: Dzieci wolne od długów

Nie chcemy, żeby to zależało od praktyki, (...) od urzędników, którzy podejmują decyzje. Prawo ma być jasne: żadne dziecko nie może być zobowiązane do tego, żeby płacić za pobyt dorosłego w DPS-ie - podkreśliła rzeczniczka.
Dodała, że takie prawo po prostu w polskim porządku prawnym nie powinno obowiązywać. - Ono w sposób nierówny traktuje młode osoby i tak naprawdę zrównuje je z sytuacją osób dorosłych. A jak wiemy, sytuacja dzieci jest diametralnie różna od sytuacji osób dorosłych - powiedziała.

Wyjaśniła, że Biuro RPD przygotowało projekt noweli ustawy o pomocy społecznej, który z uwagi na brak inicjatywy ustawodawczej został skierowany do podmiotów, które taką inicjatywę mają. Do złożenia projektu w Sejmie zobowiązał się klub PSL.

Każde dziecko w Polsce powinno mieć bezpieczne dzieciństwo, z całą pewnością dzieciństwo bez długów. (...) Zmieniamy tylko jedno zdanie w ustawie o pomocy społecznej. Zdanie, które jest kluczowe dla przyszłości tych właśnie małych, bezbronnych dzieci - podkreśliła posłanka Jolanta Zięba-Gzik.

Konieczna reforma przepisów sprzed 20 lat

Posłanka Agnieszka Kłopotek oceniła obowiązujące przepisy jako kuriozalne. - Ustawa o pomocy społecznej ma 20 lat. Najwyższy czas pozmieniać te fragmenty, które są po prostu niedobre. Art. 61 trzeba jak najszybciej zmienić - powiedziała.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.