Polska i HIMARS w martwym punkcie. Kluczowy spór z USA blokuje projekt

Riga,,Latvia,2021,-,High,Mobility,Rocket,Artillery,System,Multiple
Ponad dwa lata po podpisaniu jednej z największych umów zbrojeniowych w historii Polski program pozyskania wyrzutni HIMARS napotyka na poważne bariery.Shutterstock
dzisiaj, 19:07

Ponad dwa lata po podpisaniu jednej z największych umów zbrojeniowych w historii Polski program pozyskania wyrzutni HIMARS napotyka na poważne bariery. Kluczowy spór z partnerem amerykańskim dotyczy produkcji amunicji rakietowej w Polsce, bez której pełna operacyjność systemu pozostaje ograniczona. Negocjacje wciąż trwają i – jak wynika z dostępnych informacji – nie przyniosły dotąd przełomu.

We wrześniu 2023 r. Polska zawarła umowę ramową dotyczącą zakupu niemal 500 wyrzutni HIMARS, co miało znacząco zwiększyć potencjał artylerii rakietowej. Projekt ten od początku zakładał nie tylko zakup sprzętu, ale również szeroką współpracę przemysłową, w tym przeniesienie części produkcji do kraju. Kluczowym elementem rozmów pozostaje możliwość wytwarzania pocisków GMLRS – podstawowego uzbrojenia dla tych systemów.

Pomimo upływu ponad dwóch lat negocjacji nie udało się jednak uzyskać zgody strony amerykańskiej na transfer technologii produkcji rakiet. Jak potwierdzają przedstawiciele Agencji Uzbrojenia, rozmowy trwają od 2023 r., lecz nie osiągnięto porozumienia w najważniejszych kwestiach. Dodatkową przeszkodą jest konieczność uzyskania zgód nie tylko od administracji USA, ale również od państw współuczestniczących w programie GMLRS – Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Włoch.

Brak decyzji oznacza w praktyce, że Polska pozostaje zależna od zagranicznych dostaw amunicji, co w przypadku konfliktu zbrojnego może mieć kluczowe znaczenie dla ciągłości działań operacyjnych.

Program Homar-A i polonizacja uzbrojenia. Strategiczny cel Polski

Program Homar-A, oparty na systemie HIMARS, jest jednym z filarów modernizacji artylerii rakietowej Wojska Polskiego. Zakłada on integrację amerykańskich wyrzutni z polskimi rozwiązaniami technologicznymi, w tym systemem zarządzania polem walki Topaz, rozwijanym przez krajowy przemysł obronny.

Jednym z głównych celów programu jest tzw. polonizacja, czyli zwiększenie udziału polskich zakładów w produkcji i serwisowaniu sprzętu. W praktyce oznacza to dążenie do uniezależnienia się od zagranicznych dostaw w zakresie kluczowych komponentów, zwłaszcza amunicji.

Brak zgody na produkcję pocisków GMLRS podważa jednak sens tej strategii. Bez własnych zdolności produkcyjnych Polska nie będzie w stanie w pełni wykorzystać potencjału zakupionych wyrzutni, szczególnie w warunkach intensywnego konfliktu.

Wnioski z wojny w Ukrainie. Amunicja to kluczowy zasób

Doświadczenia z wojny w Ukrainie znacząco wpłynęły na podejście Warszawy do kwestii bezpieczeństwa dostaw uzbrojenia. Ukraińska armia, korzystająca z systemów HIMARS, jest w dużej mierze uzależniona od dostaw amunicji z USA, co w momentach napięć politycznych lub logistycznych staje się poważnym ograniczeniem.

Polska chce uniknąć podobnej sytuacji. W ocenie wojskowych kluczowe jest zapewnienie zdolności do samodzielnej produkcji amunicji, zwłaszcza tej zużywanej w dużych ilościach. Generał broni Krzysztof Król podkreślał, że w przyszłym konflikcie nie ma gwarancji pełnego wsparcia ze strony sojuszników, ani że działania będą krótkotrwałe.

Alternatywa: Chunmoo i współpraca z Koreą Południową

W przeciwieństwie do programu HIMARS, współpraca z Koreą Południową w zakresie systemów Chunmoo przebiega bez większych zakłóceń. Polska realizuje projekt Homar-K, który zakłada zakup koreańskich wyrzutni oraz utworzenie wspólnego przedsięwzięcia przemysłowego umożliwiającego produkcję amunicji w kraju.

Model współpracy z Seulem zakłada szerszy transfer technologii i większe zaangażowanie polskiego przemysłu, co może stanowić punkt odniesienia dla dalszych negocjacji z USA. W praktyce oznacza to, że Polska może w przyszłości dysponować dwoma systemami artylerii rakietowej – jednym zależnym od dostaw zagranicznych i drugim, w większym stopniu kontrolowanym krajowo.

Uzależnienie od dostaw a bezpieczeństwo państwa

Obecna sytuacja pokazuje szerszy problem związany z modernizacją sił zbrojnych – równowagę między zakupem nowoczesnego sprzętu a budową własnych zdolności produkcyjnych. W przypadku systemów takich jak HIMARS kluczowe znaczenie ma nie tylko liczba wyrzutni, ale przede wszystkim dostępność amunicji.

Eksperci zwracają uwagę, że intensywność współczesnych konfliktów powoduje ogromne zużycie pocisków rakietowych, co wymaga stałych i pewnych dostaw. Bez własnej produkcji Polska pozostaje podatna na ograniczenia wynikające z decyzji politycznych i możliwości przemysłowych partnerów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.