Skażenie wody w woj. warmińsko-mazurskim: Bakterie coli w sieci i paraliż oświaty. Ponad 40 miejscowości bez dostępu do kranówki, a szkoły i przedszkola zostają zamknięte do końca tygodnia. Na miejscu interweniuje wojewoda i sztab kryzysowy. Stanęły mobilne punkty poboru wody.
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olecku poinformowała, że w wodociągu wykryto bakterie z grupy coli i woda nie nadaje się do spożycia w całym mieście i powiecie oleckim, w sumie w ponad 40 miejscowościach.
Skażenie wody, szkoły nie będą pracować do końca tygodnia
Z powodu zanieczyszczenia odwołane zostały zajęcia w placówkach oświatowych do końca tygodnia.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olecku na bieżąco będzie informował odbiorców o jakości wody w sieci wodociągowej.
Powstają mobilne pobory wody
Miasto zorganizowało mobilne punkty poboru wody.
Tomasz Bartnik, pełnomocnik wojewody poinformował PAP, że ze środków przeznaczonych na obronę cywilną zakupiono niedawno beczkowozy i sprzęt do paczkowania wody. Dodał, że sprzęt ten trafi w środę do Olecka.
20 tys. mieszkańców Olecka i okolic tego miasta (woj. warmińsko-mazurskie) pozostaje bez wody pitnej po tym jak w próbkach wody systemu wodociągowego wykryto bakterie grupy coli - poinformował w środę wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król.
Sztab kryzysowy w Olecku
Wojewoda wziął w Olecku udział w obradach sztabu kryzysowego. Poinformował, że w pomoc mieszkańcom zaangażowało się Wojsko Polskie, które 14 cysternami rozwozi wodę mieszkańcom regionu. Dodał, że w sumie w akcji uczestniczy 26 pojazdów.
- Taki stan może potrwać jeszcze dwie, trzy doby. Przygotowanie wody do spożycia to dłuższy proces. Uspokajam też, że nie ma żadnych zatruć – powiedział wojewoda. Zaznaczył, że skażenie jest duże.
Mówił również, że po raz pierwszy służby będą korzystały z paczkowarki do wody. Urządzenie pakuję wodę, którą potem służby dostarczą do osób indywidualnych.
Burmistrz miasta Karol Sobczak zaapelował do mieszkańców o spokój i cierpliwość.
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olecku poinformowała, że w wodociągu wykryto bakterie z grupy coli i woda nie nadaje się do spożycia w całym mieście i powiecie oleckim.
Komunikat obowiązuje do odwołania. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olecku na bieżąco będzie informował odbiorców o jakości wody w sieci wodociągowej.
Z powodu zanieczyszczenia wody odwołane zostały zajęcia w placówkach oświatowych do końca tygodnia. Miasto zorganizowało też mobilne punkty poboru wody.
Wyniki badań wody będą dostępne w piątek
W piątek około południa będą znane wyniki badań wody po wykryciu bakterii E-coli z kilku ujęć wodociągu w Olecku i okolic tego miasta (woj. warmińsko-mazurskie). Bez wody pitnej pozostaje 20 tys. osób.
Do skażenia wody doszło we wtorek wieczorem. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olecku poinformowała, że w wodociągu wykryto bakterie z grupy coli i woda nie nadaje się do spożycia w całym mieście i powiecie oleckim.
Komunikat obowiązuje do odwołania. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olecku na bieżąco będzie informował odbiorców o jakości wody w sieci wodociągowej.
Zastępca burmistrza Olecka Sylwia Wieloch poinformowała PAP, że sytuacja jest trudna, ale już stabilna i pod kontrolą.
Dodała, że jest bardzo dobra współpraca z wojskiem, które od rana do późnego wieczora rozwozi cysternami wodę. W sumie jest 28 cystern, 14 Wojska Polskiego i pozostałe z okolicznych samorządów.
- To jest dla nas ogromy sprawdzian. Z dwojga złego mieliśmy szansę sprawdzić jak w takiej sytuacji kryzysowej zadziałamy – powiedziała Wieloch.
Poinformowała, że dalsze kroki będą zależały od wyniku badań wody, które mają trafić do urzędu w piątek ok. południa.
Sytuację w Olecku ciągle monitoruje wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król, który w środę odwiedził miasto i wziął udział w obradach sztabu kryzysowego.
Z powodu zanieczyszczenia wody odwołane zostały zajęcia w placówkach oświatowych do końca tygodnia. Miasto zorganizowało też mobilne punkty poboru wody.
W Sejmie trwają pracę nad zapewnianiem darmowej kranówki w restauracjach
Sytuacja ze skażeniem wody zbiega się w czasie z intensywnymi pracami nad nowelizacją ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Nowe przepisy mają wdrożyć unijną dyrektywę 2020/2184, wprowadzającą rygorystyczny system oceny i zarządzania ryzykiem w całym łańcuchu dostaw. Po wcześniejszym wecie prezydenta, obecny projekt poselski stanowi kompromis między rządem a samorządami – doprecyzowano w nim m.in., że dostawcy odpowiadają za jakość kranówki do zaworu za wodomierzem głównym. Polska walczy z czasem, by uniknąć ogromnych kar od TSUE, które za opóźnienia w transpozycji mogą wynosić nawet 600 tys. zł dziennie.
Przy okazji reformy Sejm ostatecznie odrzucił propozycję Lewicy, która zakładała nałożenie na restauracje obowiązku serwowania darmowej wody z kranu. Choć argumentowano to realizacją rezolucji ONZ i walką z plastikiem, większość parlamentarna uznała pomysł za zbyt duże obciążenie dla przedsiębiorców. Zamiast tego nowelizacja skupia się na bezpieczeństwie: wprowadza obowiązek bezzwłocznej wymiany informacji o monitoringu wody między dostawcami, Wodami Polskimi a inspekcją sanitarną oraz określa surowe kompetencje dla osób kontrolujących wewnętrzne systemy wodociągowe w budynkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu