Jeśli prezydent nie podpisze ustawy ws. unijnego programu SAFE, Polska straci kilka mld zł na cyberbezpieczeństwo, w tym na rozwój Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni oraz na budowę cyberodporności - powiedział w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
- SAFE europejski jest tak skonstruowany, że nie tylko wojsko dostanie te pieniądze - mówił Gawkowski w radiu RMF FM. Wyjaśnił, że jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy wdrażającej ten program, rząd ma „plan B” na wykorzystanie tych środków - ale tylko na wojsko.
Gawkowski przekazał, że w przypadku braku podpisu prezydenta przepadnie kilkadziesiąt mld zł, w tym kilka mld zł na cyberbezpieczeństwo.
Pieniądze z SAFE, które może stracić Polska
- Przy „planie B” nie będzie rozwoju Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC). Nie będzie możliwości finansowania cyberodporności, zgodnie ze strategią cyberbezpieczeństwa RP. Policja nie dostanie 7 mld zł na rozbudowę swojej infrastruktury. Straż graniczna nie dostanie miliardów złotych na swój rozwój. Tych pieniędzy nie będzie - podał wicepremier.
- (Prezes NBP) Adam Glapiński to mały krętacz, który pogubił się w zeznaniach. To jest moja ocena tego, co usłyszałem w sprawie programu zastępującego europejski SAFE i tych pieniędzy, które w imaginacji NBP miałyby być za chwilę - ocenił Gawkowski w kontekście programu „polski SAFE 0 proc.”.
Szef MC przekazał też, że w pierwszym tygodniu działania usługi zgłoszenia urodzenia dziecka w aplikacji mObywatel, rodzice zarejestrowali 500 noworodków. Dodał, że w 2027 w aplikacji ma pojawić się usługa rejestracji samochodów. W przyszłym roku ma też ruszyć pilotaż europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, który ma być dostępny w mObywatelu od 24 grudnia br. dla wybranych użytkowników. Dzięki temu cyfrowe dokumenty, jak prawo jazdy, dostępne w aplikacji mObywatel, mają być też respektowane za granicą.
- To, kiedy dokumenty będą respektowane za granicą, nie zależy tylko od Polski. To znaczy inne państwa Unii Europejskiej też muszą wdrożyć dyrektywę (ws. europejskiego portfela tożsamości cyfrowej - PAP) - tłumaczył Gawkowski. Dodał, że na podobnym etapie zaawansowania prac ws. portfela, co Polska, jest m.in. Francja i Hiszpania.
- 2027 rok, to jest ten rok, w którym powinniśmy w niektórych państwach, liczmy, że będzie ich 5-7, korzystać z portfela - poinformował.
Identyfikacja elektroniczna
W połowie lutego w Rządowym Centrum Legislacji (RCL) został opublikowany projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Jak podał wtedy resort cyfryzacji, celem noweli jest dostosowanie krajowego porządku prawnego do unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0, które zobowiązuje państwa członkowskie UE do zapewnienia Europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Zgodnie z eIDAS państwa są zobowiązane do wprowadzenia portfela do grudnia br.
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi kwestia warunkowości wypłaty środków.
Alternatywny dla SAFE projekt prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli 5 marca „polski SAFE 0 proc.”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Według tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt odpowiedniej ustawy wpłynął we wtorek do Sejmu.
W środę prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący z wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego, ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. polskiego SAFE 0 proc.
Premier Tusk zapowiedział we wtorek, że w razie prezydenckiego weta Rada Ministrów będzie miała gotowy projekt uchwały dotyczącej wdrożenia unijnego SAFE. Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w tym samym dniu, że w przypadku weta prezydenta jest przygotowany plan B zakładający skierowanie środków z unijnego SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Strona rządowa zadeklarowała, że jeżeli będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla SAFE, ale jego uzupełnienie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu