Na prawicy musi być prawda i rozliczenie błędów rządzących oraz wyciągnięcie z nich wniosków - tak we wtorek odpowiedział na słowa Przemysława Czarnka o „spokoju na prawicy” wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak. Zaznaczył, że Konfederacja nikomu nie może zagwarantować spokoju.
We wtorek wieczorem w telewizji Polsat News wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji był pytany o poniedziałkowe słowa kandydata na premiera PiS i wiceprezesa tej partii Przemysława Czarnka, który w Radiu ZET stwierdził, że na prawicy musi być spokój. - Marszałek Bosak kłamie, idzie w retorykę Platformy Obywatelskiej i to nie jest dobry kierunek dla prawicy. Na prawicy musi być spokój, na prawicy musi być widać jednego wroga, który niszczy dziś państwo, Tuska. Nie ma żadnego uwłaszczenia - mówił wówczas Czarnek.
- Nie zgadzam się. Na prawicy musi być prawda. Na prawicy musi być rozliczenie błędów rządzących i wyciągnięcie z nich wniosków. Spokój jest świetnym usprawiedliwieniem, żeby nie wyciągać wniosków i żeby powtarzać ciągle te same błędy - tak odpowiedział na słowa Czarnka lider Konfederacji.
Jak dodał, „gdyby był zwolennikiem spokoju, to już wiele lat temu zapisałby się do PiS-u albo do Platformy Obywatelskiej”. - Ale nie zrobiłem tego (...) właśnie dlatego, że nie podobało mi się to, co oni robią, kiedy rządzą. I tego spokoju ani panu Czarnkowi, ani politykom Platformy, Lewicy, PSL, my (jako Konfederacja - PAP) nie możemy zagwarantować. Jesteśmy po to, żeby burzyć ich spokój - podkreślił Bosak. (PAP)
jj/ ugw/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu