Wojna w Iranie a paliwa w Polsce. Orlen ogranicza marże na diesla

Stacja Orlen
Stacja OrlenTomasz Sewastianowicz
wczoraj, 18:57

Marża Orlenu na diesla została obniżona z 25 groszy „niemal do zera”, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie spowodowanego przez działania zbrojne w Zatoce Perskiej i zablokowanie Cieśniny Ormuz - wynika z odpowiedzi Orlenu nadesłanej w poniedziałek PAP.

„Średnia marża detaliczna osiągnięta w 2025 roku na litrze oleju napędowego sprzedawanego na stacjach Orlenu wynosiła około 25 groszy ponad próg rentowności. W związku z gwałtownymi wzrostami cen paliw na rynkach światowych niemal całkowicie zrezygnowaliśmy ze stosowania tej marży, redukując ją niemal do zera” - poinformowano w odpowiedzi przesłanej przez biuro prasowe koncernu.

Ceny ropy gwałtownie rosną po atakach na Iran

Od rozpoczęcia ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran cena ropy na świecie gwałtownie wzrosła. O ile przed nimi za baryłkę ropy Brent płacono poniżej 70 dol., to w poniedziałek około godz. 13 kosztowała ona prawie 104 dol., podczas gdy w poniedziałek nad ranem cena ta dochodziła do 117 dol. Poszły za tym znaczące wzrosty cen paliwa na stacjach benzynowych w Polsce.

Również w poniedziałek płocki koncern paliwowy przekazał PAP, że obecnie dostawy ropy do rafinerii są realizowane zgodnie z harmonogramem i nie są w żaden sposób zagrożone, a Orlen na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie i jej potencjalny wpływ na rynki surowcowe oraz szlaki transportu morskiego.

Kurs akcji Orlenu w poniedziałek wahał się między 116,66 zł za akcję do 120,38 zł, osiągając na koniec sesji 118,88 zł, co oznacza spadek o 0,1 proc.

Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Prawie całkowite zatrzymanie ruchu spowodowało zatory w eksporcie.

Premier Tusk zapewnia: paliwa w Polsce nie zabraknie

Premier Donald Tusk zapewnił w poniedziałek, iż wojna w Iranie nie spowoduje, że w Polsce zabraknie paliwa. Nie ma w tej chwili powodu do niepokoju - podkreślił. Zastrzegł, że mówi o konflikcie w perspektywie tygodni, a konsekwencje przedłużającej się wojny nie są możliwe do przewidzenia.

Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej o małe, modułowe reaktory SMR.

Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. W pierwszej fazie ataków zginął m.in. najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.