Waszczykowski zbyt wolno prowadzi zmiany kadrowe w dyplomacji. Sejm uchwali ustawę

Waszczykowski
WaszczykowskiShutterStock
29 listopada 2016

PiS ma pretensje do szefa MSZ, że zbyt wolno przeprowadza zmiany kadrowe. Prawo i Sprawiedliwość znalazło sposób, jak przyspieszyć zmiany kadrowe w dyplomacji. Za ich zbyt wolne wprowadzanie szef resortu Witold Waszczykowski bywał do tej pory krytykowany wewnątrz obozu rządzącego.

Rząd już w grudniu 2015 r., przy okazji likwidacji konkursów na stanowiska dyrektorskie i ich zastępców w służbie cywilnej, postanowił zmienić też ustawę o służbie zagranicznej. Tam również wprowadził dla dyrektorów i ich zastępców pracujących w Ministerstwie Spraw Zagranicznych zasadę, że o ich wyborze decyduje zwykłe powołanie, a nie konkurs. Dzięki temu szef resortu może dobierać sobie osoby, z którymi chce współpracować. Posłowie PiS uznali, że zmiany powinny iść zdecydowanie dalej.

– Projekt nowelizacji o służbie zagranicznej jest praktycznie skończony. Wprowadzane są do niego drobne zmiany. W najbliższych tygodniach jako inicjatywa PiS trafi on do laski marszałkowskiej – potwierdza w rozmowie z DGP prof. Józefa Hrynkiewicz, poseł partii rządzącej i była dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Nasza rozmówczyni mówi, że regulacje prawne mają za zadanie dokonać lustracji osób, które po 1989 r. wciąż pracują w służbie zagranicznej. – Wszyscy dobrze pamiętamy, że Krzysztof Skubiszewski, pierwszy minister spraw zagranicznych po 1989 r., nie zrobił porządku w dyplomacji. Ten stan w dalszym ciągu się utrzymuje. W służbie zagranicznej nie powinny pracować osoby po moskiewskich szkołach – kwituje Józefa Hrynkiewicz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.