Reklama

Niemieckie społeczeństwo musi z jednej strony zachować otwartość na nowe zjawiska, z drugiej zaś strony powinno bronić swoich wartości i tradycji z większą pewnością siebie - powiedział de Maiziere we wtorek podczas konferencji poświęconej integracji imigrantów w Kolonii.

"Imigranci będą wiedzieli, co mają traktować z szacunkiem, tylko wtedy, gdy sami będziemy cenić i konsekwentnie bronić naszych wartości i kultury" - mówił szef MSW cytowany przez agencję dpa. Jak dodał, dzięki temu imigranci będą mogli nabyć koniecznego szacunku i podziwu dla niemieckiego stylu życia.

Szef resortu spraw wewnętrznych zaznaczył, że takich postaw nie można zadekretować za pomocą zarządzeń, lecz muszą one stać się elementem dnia codziennego. Niemieckie społeczeństwo nie musi rezygnować z tradycji kierując się "nieuzasadnionymi obawami przed rzekomym urażeniem uczuć innych osób". Ten, kto wyznaje określoną religię, nie rości sobie zwykle pretensji do narzucania jej innym - zauważył polityk CDU.

De Maiziere podkreślił, że osoby, które chcą osiedlić się w Niemczech, mogą nadal podtrzymywać związki z krajem pochodzenia, muszą jednak stawiać na pierwszym miejscu społeczeństwo i kraj, w którym mieszkają obecnie.

Podczas ubiegłorocznego Sylwestra w Kolonii i kilku innych miastach w zachodnich Niemczech doszło do rabunkowych i seksualnych napaści w miejscach publicznych na kobiety na masową skalę. Sprawcami byli w przeważającej większości młodzi imigranci z Północnej Afryki. Siły policyjne okazały się zbyt słabe, by opanować sytuację i pomóc ofiarom. W Kolonii 1200 poszkodowanych złożyło zawiadomienia o przestępstwie.

W zeszłym roku do Niemiec przyjechało 890 tys. imigrantów, głównie z Bliskiego Wschodu, w celu uzyskania azylu. Niemieckie społeczeństwo okazywało początkowo wielką otwartość i gotowość do pomocy uciekinierom. Wydarzenia w Kolonii spowodowały wzrost wśród Niemców sceptycyzmu wobec imigrantów.

Z Berlina Jacek Lepiarz(PAP)