W norweskim reaktorze badawczym Instytutu Technologii Energetycznej (IFE) doszło w poniedziałek do niewielkiego wycieku radioaktywnego jodu - poinformowała we wtorek agencja ds. ochrony przed promieniowaniem. Sytuację już opanowano i nie ma zagrożenia.
"Wyciek został powstrzymany. Reaktor jest wyłączony" - powiedział agencji Reutera przedstawiciel IFE Atle Valseth. Zapewnił, że "nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia" personelu. Wcześniej agencja ds. ochrony przed promieniowaniem podkreślała, że nie przewiduje się, by wyciek wyrządził szkody w środowisku na zewnątrz reaktora.
Reaktor wybudowany w latach 50. znajduje się w górskiej jaskini w Halden, ok. 120 km na południe od Oslo, w pobliżu granicy ze Szwecją. Reuters pisze, że po stronie szwedzkiej nie stwierdzono promieniowania spowodowanego incydentem z reaktorem IFE.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu