Pytany o ustawy aborcyjne głosowane w Sejmie, krytycznie odniósł się do pomysłu referendum w tej sprawie.
W wywiadzie Mularczyk nie uznał wysłania Bartłomieja Misiewicza do rady nadzorczej PGE za błąd - określił tę decyzję jako "nieszczęśliwą".
Wkrótce cała rozmowa na www.rmf24.pl